|
|
|
Zarzad TOWARZYSTWA
KULTURY POLSKIEJ ZIEMI LWOWSKIEJ w Sadowej Wiszni
zyczy
SERDECZNYCH I MILYCH
Swiat Bozego Narodzenia i udanego NOWEGO 2005 Roku!!!
- St.Wspolnota Polska w Warszawie i oddzialom Stowarzyszenia w
Krakowie, Lodzi,Rzeszowie, Policach,Opolu; Fundacji Pomoc Polakom na
Wschodzie w
Warszawie, Towarzystwom Milosnikow Lwowa i Kresow Pld.Wschodnich we
Wroclawiu, Krakowie, Przemyslu, Olsztynie; Fundacji NASZYM DZIECIOM z
Warszawy; Kolu Lwowiakow w Londynie; bylym mieszkancom miasta nad rzeka
WISZNIA-Marianowi Rainczuk, Marianowi Kwiatkowskiemu, Aleksandru
Ryzinskiemu, Stanislawie Sabramowicz, Stanislawowi Kozula, Jadwidze i
Tadeuszowi Durak, Narcyzie Mikuszewskiej, Eugenii Kasan, Edwardowi Gil,
Janowi Prus-Paygert, Krystynie Noga-Mars Gawlikowskiej, Janowi
Czarniawskiemu, Franciszce Sawickiej, Jozefie Klosowskiej, Heni
Meller-Goldman, Edwardowi Rak, Wandzie Wegrzyniak, Marii Bogusz i Marii
i Wiktorowi Jezierskim, Janowi i Danusi Skalskim; tez serdecznie witamy
Redakcje , NASZEJ "Gazety Lwowskiej", ZG TKPZL we Lwowie i
zaprzyjaznione ze
Sad.Wisznia oddzialy TKPZL w Drohobyczu, Samborze, Mosciskach, Zolkwi,
Stryju i Boryslawiu; a tez szliemy zyczenia SYMPATYKOM Sadowej Wiszni w
Przemyszlu, Ketach, Brzegu, Skwierzynie, Gdyni, Gdansku, Suwalkach,
Nysie, Losiowie, Czestochowie, Lublinie, Stalowej Woli,Kujakowicach
Gornych i na Litwie w Wilno, oraz w Izraelu i Holandii. Rowniez
pozdrawiamy wladze i mieskancow, pobliskiego DYNOWA, z ktorym wladze
miejskie w Sadowej Wiszni ZAMIERZAJA zaciesnic przyjacielskie i
gospodarcze stosunki.
Mozna jeszcze wyliczyc caly , dlugi, szereg miejscowosci i ludzi z
ktorymi TKPZL,Kosciol Rz.katolicki p.w.Matki Bozej Bozej Wspomozycielki
Wiernych, PSSz w Sadowej Wiszni przyjazni sie i gosci u siebie, i
ktorych tez goraco witamy z Swietami.!!!
|
|
!!!!!!!!!!! INFORMACJA-OGLOSZENIE!!!!!!!!!
W dniu 26.XII.2004 w parafialnym kosciele bedzie odprawiona Msza Swieta
za DOBRODZIEJOW tej malej , polskiej, spolecznosci
w Sadowej Wiszni!!!!
|
| 17-19.11.04 |
Do Sadowej Wiszni
przyjechala delegacja Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" z
Opola na czele z Pania Prezes Krystyna Rostocka. Pan Bronislaw
Durkalec-kierowca przywiozl caly BUS slodyczy, ksiazek, ubran dla
Polakow w woj. lwowskiem. W skladzie delegacji tez byl aktor Teatru
Dramatycznego w Opolu pan Bogdan Zielinski i student Uniwersytetu
Opolskiego pan Tomasz Szczecinski, ktory pracuje diecezialnym radiu
"PLUS". Tez przyjechala pani Halina Habrdalik -korespondentka "Radio
Opole". Delegacja rowniez odwiedzila Lwow, Strzalkowice, Sambor-gdzie
dla dzieci byly przedstawienie swiateczne w wykonaniu pana Bogdana i
pana Tomasza.
Spotkanie z dziecmi ze Sadowej Wiszni odbylo sie w Polskiej Sobotniej
szkole, poznym wieczorem w sobote 18 grudnia. Razem , przyszlo, 65
dzieciakow, ktorym wystawa sie bardzo spodobala. Dzieci, tez,
recytowali dla gosci z Opola wiersze i spiewali koledy. Dzieci dostali
PRZYTULANKI i slodycze. Dla 7 osob, najbardziej potrzebujacych, goscie
przywiezli pomoc finansowa.
Dziekujemy Stowarzyszeniu "Wspolnota Polska" w Opolu za za
przywiezienie aktorow, za upominki, slodycze, i pomoc finansowa.
Dziekujemy Redakcji "Nowej Trybuny Opolskiej" za Biblioteke ksiazek dla
PSSz. Dziekujemy Spoldzielni "Cukry Nyskie" w Nysie za ciasteczka,
wafelki dla dzieci. Tez i panu Beneku Godyla z Kujakowic Gornych
dziekujemy za pierniki. Na fotografiach.1.Pani Halina Habrdalik z RADIO
OPOLE robi wywiad z dziecmi i Sw.Mikolajem-Bogdanem Zielinskim.
2.Koledy spiewa Tomasz Szczecinski. 3.Delegacja z Opola w PSSz.
|
| 13.11.04 |
W tym dniu w dniu
odbylo sie spotkanie dzieci ze Sw.Mikolajem, ktore organizowal zarzad
TKPZL i nauczyciele PSSz w Sadowej Wiszni. W tym roku, z powodu
strajkow w Sredniej Ukrainskiej Szkole w miescie , jako tez ze i
wszystkie szkoly we lwowskim woj. nie pracowaly, nie mielismy
mozliwosci, nie mielismy pomieszczenia, gdzie by ta najbardziej
oczekiwana przez dzieci uroczystosc miala by sie odbyc. Ale kolorowa
rewolucja wygasa, dzieci przystapili do zajec, i w popoludnie 13
grudnia do 96 dzieci z PSSz i dzieci czlonkow od.TKPZL przyszedl
Sw.Mikolaj. Nim zostal Ks.Proboszcz naszego kosciola o.Konkordiusz ofm.
Nie pasowalo ubierac Ksiedza w stroj Santa
Klausa, ktory mielismy, to od szkoly ukr.pozyczono stroj Sw.Mikolaja.
przypominajacy szaty liturgiczne Biskupa Ukrainskiego! Ciekawie to
wygladalo!!!
A na samym spotkaniu ze Sw.Mikolajem bylo wszystko i wystepy choru
dzieci z PSSz, i recytacje i ciekawe DIALOGI Sw.Mikolaja z maluchami i
jasna rzecz UPOMINKI-PREZENTY. A prezentow w tym roku nie brakowalo.
Nasi znajomi z
Krakowa -Pani Basia I Pan Macjej Rosiak obdzwonili i obchodzili swoich
znajomych i w Krakowie, Przemyslu i nawet w Holandii i uzbierali kilka
paczek zabawek, przyborow szkolnych i slodyczy. To wszystko zostalo
PRZETRANSPORTOWANE do Pani Teresy Walega ( ktora dokupila SRODKI
CZYSTOSCI) w Przemyslu, skad TE DARY przywiozl do Sadowej Wiszni Radny
miasta Przemysla Pan Stanislaw Szarzynski z zona Marta. Pan Radny tez
przywiozl lekarstwa, takie PODSTAWOWE, ktore mozna bylo rozdac pod
kosciolem bez recepty. A do uzupelnienia paczek ze slodyczami
przyczynil sie Konsulat Generalny RP we Lwowie, od ktorego dastalismy
cukierki, ciasteczka i czekolady. No i
Sw.Mikolaj z zadowoleniem rozdal upominki uradowanym dzieciom. Po samym
spotkaniu, byla goscina dla biedniejszych dzieci i Pan-Seniorek z
naszego kosciola, na ktorej byl obecny i Ks.Proboszcz. Przy
kawie-herbacie-ciasteczkach i innych slodyczach i smakolykach milo
dzieci sie bawili, a starsi gawedzili.
Dziekujemy od calego serca DOBRODZIEJOM za POMOC dla dzieci i doroslym
na
Sw.Mikolaja.
Na fotografiach Ks.Probosz o.Konkordiusz ofm jako Sw.Mikolaj i dzieci
ze Sadowej Wiszni. A.D.-2004.
|
| 08.11.04 |
Pan Mieczyslaw
Hampel-prezes Kola Lwowian przekazal na wyposazenie i
dzialalnosc PSSzkoly 250 DOL.USA. Ta kwote przeznaczylismy na oplate
pracy 4 nauczycielek Polskiej Sobotniej Szkoly (PSSz) w Sadowej Wiszni.
Od roku, nauczyciele pracuja ZA GRATIS. BARDZO DZIEKUJEMY Londynskim
Lwowiakom za pomoc, za zrozumienie problemow.
|
| 05-6.11.04 |
W tych dniach byla
rozdawana pomoc zywnosciowa potrzebujacym czlonkom TKPZL
i parafianom rz.kat.kosciola w Sad.Wiszni. 225 kg makaranu, 60 kg
margaryny i 75 kg kaszy gryczanej zakupilo TML i Kresow Pld.Wsch. w
Olsztynie, oraz grupa bylych mieszkancow Sad.Wiszni-pan Tadeusz i
Jadwiga Durak, pan Jan Czarniawski, pan Marian Kwiatkowski i Marian
Rainczuk, a tez pani Franciszka Sawicka i Stanislawa Sabramowicz.
Dziekujemy olsztynskim LWOWIAKOM i bylym mieszkancom Sadowej Wiszni,
obecnie w RP, za pomoc zywnosciowa.
|
| 02.11.04 |
W Sadowej
Wiszni goscil przez ilka godzin Pan Radny miasta Przemysl-Stanislaw
Szarzynski z zona Marta.Pan Radny przekazal dla wladz miasta REZOLUCJE
Nr 6/2004 Rady Miejskiej w Przemyslu w sprawie wyrazenia zaniepokojenia
sytuacja na Ukrainie zwiazana z przeprowadzonymi wyborami prezydenckimi.
Rowniez Pan Radny spotkal sie z zarzadem TKPZL w Sad.Wiszni i
przekazal
pozdrowienia od PRZEMYSKICH lwowiakow i klubu "MOSCISKA". DZIEKUJEMY!
|
| 18.11.04 |
My mieszkancy
Sad.Wiszni, czlonkowie oddzialu TKPZL, wierni Rz.Katolickiego kosciola
p.w.Matki Bozej Wspomozycielki Wiernych w miescie oraz ta , juz
nieliczna, garstka bylych mieszkancow, obecnie w RP jestesmy pograzeni
w smutku z powodu smierci naszego KAPLANA Boleslawa Taborskiego.Kościół
w Sad.Wiszni dla Ks.Biskupa Boleslawa byl PIERWSZA parafia po
Seminarium. U nas, jako wikary koscioła pracowal , od 1939 do 1945
roku, do czasu zamkniecia kosciola. Byli mieszkancy miasteczka, zawsze
odwiedzali swego Wikarego I Katechete w Polsce powojennej. Ks.Biskup
Boleslaw zawsze byl do pomocy swoim bylym wiernym i w wyrabianiu
roznnych dokumentow i radami. Po ponownym otwarciu kosciola , latem
1989 roku, w Sadowej Wiszni, Ks.Biskup niejednokrotnie przyjezdzal do
Grodu nad Wisznia. Rowniez mieszkancy Sadowej Wiszni i byli i obecni, z
serdeczności byly przyjmowane w Przemysu przez Swego Wikarego z przed
lat.
Niech Dobry Bog czuwa nad dusza zmarlego KAPLANA. 1.Na fotografii.Msza
Sw-POGRZEBOWA Ks.Biskupa Boleslawa Taborskiego w Katedrze Przemyskiej.
small>
|
| 14.11.04 |
Czlonkowie zarzadu
TKPZL w Sad.Wiszni zostaly zaproszeni do Drohobycza na
podwojne swieto XV- lecie odzyskania Fary Sw. Bartolomieja i XV -lecie
oddzialu TKPZL w tym miescie. Uroczystosc zaczela sie w kosciele, gdzie
Mszy Sw. przewodniczyl Ks.Biskup Marian Buczek w asyscie
Rz.Kat.ksiezy-miejscowych i okolic oraz duchownych Gr.Kat. i
Prawoslawnych.
Na Mszy Sw. zostal poswiecony piekny sztandar od. TKPZL, podarowany
przez
Fundacje Pomoc Polakom na Wschodzie, i wreczyl go Prezes Fundacji Posel
na
Sejm Pan Zygmunt Samborski.
Po Mszy Sw. byla UROCZYSTOSC piekny koncert, gdzie swoje umietnosci
zaprezentowaly zespoly i wykonawcy z Drohobycza, Boryslawia i in.
miejscowosci Ziemi Lwowskiej oraz zawodowi i amatorskie zespoly z
Polski. Po
dosc DLUGIM koncercie dla gosci Jubileuszu i artystow z lwowszczyzny i
Polski byla b.smaczna OBIADO-KOLACJA. small>
|
| 13.11.04 |
W Polskiej
Sobotniej Szkole (PSS) w Sad.Wiszni odbyla sie Uroczystosc do
Swieta 11 Listopada. Na Swieto byli zaproszeni rodzice dzieci oraz
zarzad
TKPZL w miescie. Dzieci z pomoca nauczycieli pani Janiny, pani Marii,
pani
Aleksandry i pani Ireny przygotowaly na Swieto slowna-muzyczna
kompozycje,
oraz zostale wykonane piosenki PATRIOTYCZNO-LEGIONOWE. small>
|
| 12.11.04 |
Do nas przyjechal
V-ce Prezes TML i Kresow Pld.Wsch pan Jurek Zuk z pania
Roma i pania Aneta z Krakowa. Kochani KRAKOWIACY przywiezli pomoc
finansowa
dla 18 najbardziej potrzebujacych czlonkow TKPZL w Sad.Wiszni. Rowniez
nasza
Polska Sob.Szkola dostala pomoc na wyposazenie klas. I TKPZL i PSS w
Sad.Wiszni bardzo dziekuja St.Wspolnota Polska w Krakowie za materialne
wsparcie.
Szanownych DOBRODZIEJOW z Krakowa OBWOZIL po Sad.Wiszni oraz Jaworowie,
Mosciskach, Strzelczyskach i in. miejscowosciach, dokad byla dowieziona
pomoc, kierowca pan Kazimierz Kret z Krysowic. small>
|
| 22-30.10.04 |
W tych dniach
czlonkowie zarzadu TKPZL w Sad.Wiszni przebywaly na
Szkoleniach w Losiowie w woj.Opolskim. Kurs PROWADZENIE GOSPODARSTWA
AGROTURYSTYCZNEGO w Losiowie zoorganizowala Prezes St.Wspolnota Polska
w
Opolu pani Krystyna Rostocka.Oprocz uczestnikow ze Sad.Wiszni na
Szkolenie
byly zaproszeni Polacy z Moscisk, Stryja, Lwowa, Czortkowa i Kamienca
Podolskiego oraz dwie dziewczyny-studentki z Wilno. Caly tydzien nas
uczono
i doksztalcano, a tez byly wyjazdy w teren-po Gospodarstwach
Agroturystycznych, oraz byly wycieczki do Brzega, Opola, Nysy.
Dziekujemy
Pani Krystynie za zaproszenie na Szkolenie. Rowniez dzieki Dyrektorowi
Wojewodzkiego Osrodka Doradztwa Rolniczego panu Henryku Zamojskiemu z
Losiowa oraz pani Elzbiecie Nesterow z tegoz osrodka oraz grupie
nauczycielu
i personalu pomocniczemu za nauke i opieke nad UCZNIAMI ze Wschodu.
Na foto.
1. Przy osrodku w Losiowie.
2. W Polskim Rzymie (a mozliwie Atenach)-Nysa. small>
|
| 17-20.10.04 |
Od niedzieli 17.X.
po srode 20.X.(wlacznie) w kosciele p.w .Matki Bozej Wspomozenia
Wiernych w Sadowej Wiszni, oraz w kosciele p.w.Sw.Anny w Mylatynie
Malym i kosciele p.w.Matki B.Szkaplerznej w Stojancach odbyly sie
WZNOWIENIA (Odnowienia) (Renowacje) Misii Sw. ktore odbyly sie w tych
kosciolach jesienia 2003 r.Ks.Proboszcz o.Konkordjusz OFM zaprosil
ksiezy, ktorzy rok temu glosili Slowo Boze w naszych kosciolach, a
mianowicie o.Emila OFM i o.Alana OFM z Tych i Panewnik. Rok temu i
teraz wierni z naszej parafii licznie gromadzili na Msze Sw. i sluchali
Slowo Boze gloszone przez Franciszkanow ze Slaska. Niestety, jak
zauwazyli ksieza, w tym roku mniej bylo ludzi, a przyczyna jest bardzo
prozaiczna: jedni -odeszli do wiecznosci, inni-są zchorowani, a jeszcze
inni-wyjechali w swiat szeroki w poszukiwaniu srodkow do zycia( dla
chleba Panie, dla chleba). Ksieza z Polski wyrazili nadzieje, ze za
rok, a mozliwe ze i predzej spotkaja sie z wiernymi kosciola Matki
Bozej w Sadowej Wiszni. small>
|
| 25.10.04 |
10.X.2004 w
Sadowej Wiszni odbyla sie AKADEMIA do X -ROCZNICY zalozenia
Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej w tym miasteczku. Na Mszy
Sw. w
kosciele p.w.Matki Bozej Wspomozycielki Wiernych Ks.Proboszcz
o.Konkordiusz
OFM pozdrowil czlonkow TKPZL, ktore jednoczesnie sa i jego PARAFIANAMI
i
zaproszonych gosci z tak wazna data w zyciu tej NIEWIELKIEJ POLSKIEJ
SPOLECZNOSCI w Sadowej Wiszni.
Ma Mszy Sw. spiewal chor "LILIA". Przed kosciolem byla zrobiona wspolna
fotografia.
Sama AKADEMIA odbywala sie w miejscowym Ukrainskim Narodnym Domu. Na
13.00
sala byla pelna . Na scenie fany Ukrainy i Polski, transparent po
polsku-przypominajacy o X-cieciu TKPZL, kwiaty. Do nas na Uroczystosc
przyjechal z Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie
V.ce
Konsul pan Marek Maluchnik. Ze Lwowa z ZG TKPZL przybyl Prezes ZG TKPZL
pan
Emil Legowicz z malzonka Basia, V-ce Prezes pan Boleslaw Sudomlak i
Redaktor Naczelny "Gazety Lwowskiej" - pani Irena Masalska. Przyjechali
goscie i z Polski, w tym PRZYJACIEL Sadowej Wiszni -Radny miasta
Przemysl-
pan Stanislaw Szarzynski i Korespondent "Nowin Przemyskich"- pan Jacek
Borzeski. Tez przyjechali Prezesi oddzialow TKPZL w Drohobyczu-WIELKI
pan
Adam Aurzecki ,ze Sambora -pan Czeslaw Predkiewicz z Malzonka i Prezes
Towarzystwa "Odrodzenie" pan Edward Brodka, tez ze Sambora. No a z
Moscisk
przyjechal , prawie , caly zarzad oddzialu TKPZL na czele z panem
Henrykiem
Liryk.
Akademia sie zaczela odspiewaniem hymnow Ukrainy i Polski. A dalej
prezes
TKPZL w Sadowej Wiszni pani Halina Wojcicka poprowadzila od poczatku do
finalu cala impreze.Na poczatku, byly przemowienia, gratulacje ,
podziekowania i dla Warszawy i Moscisk, Przemysla i Sambora, Krakowa i
Drohobycza, Wroclawia i Zolkwi, Bytomia i Olsztyna,Polic i
Szczecina,Opola
i Lodzi, Swidnicy i Lwowa, Stalowej Woli i Sieprawia,Zakopanego i
Rzeszowa,
Nysy i Suwalk,Skwierzyny i Elblaga,Malego Cichego i Ket i innych miast
i
wiosek w Polsce i na Ukrainie a i tez na szerokim swiecie, ktorzy w
roznoraki sposob , jako Fundacje, Stowarzyszenia, Kola, Towarzystwa i
pojedyncze LUDZIE DOBREJ WOLI odczuwaja sympatie do Sadowej Wiszni i
jej
mieszkancow, i w miare mozliwosci wspomagaja nas.
Potem byl Program Artystyczny, w ktorym wystapil chor "LILIA", ktorym
kieruje , tez , ta sama, pani Halina Wojcicka z PROGRAMEM piosenek
patriotycznych. Z Moscisk przyjechal do sasiadow w powiecie chor
"Wiecej
Slonca", ktorym kieruje pan Michal Legowicz ( z tych slawnych
Legowiczow).
Chor "Wiecej Slonca" bardzo pieknie zaspiewal i troche rogrzal
publicznosc
swoimi piosenkami i SLONECZNYMI STROJAMI (bo w dniu Akademii i na
dworze i w
sali bylo dosc chlodno). Tez b.ladnie, solo, zaspiewala Marta Pelczar i
inne
POJEDYNCZE wykonawcy z tegoz miasta MOSCISKA -OD KTOREGO SERCE
SCISKA!!!.
Nasza Polska Sobotnia Szkola ze Sad.Wiszni tez wystapila ze swoim
programem,
ktory sie spodobal zgromadzonym w sali widzom, w tym gosciom z Polski i
rodzicom dzieci.
Na Zakonczenie Akademii byly wykonano kilka piosenek , wspolnie, choru
"LILIA" ze Sad.Wiszni " i choru "Wiecej Slonca" z Moscisk, przy
wykonaniu
ktorych i CALA SALA tez spiewala.
Koncert sie udal. Po koncercie byla goscina dla wszystkich dzieci -
wykonawcow i widzow- i kanapki i slodycze-i Owoce Poludniowe-i soki i
woda
gazowana. A potem, przez trzy godziny, mlodziez tanczyla na DYSKOTECE,
byla
wspaniala okazia sie wyszumiec, natanczyc.
A w restauracii, dla GOSCI HONOROWYCH z Polski, Lwowa i miast Ziemi
Lwowskij
byl bardzo smaczniutki obiad.
Na fotografiach.1.Po Mszy Sw. na schodach do kosciola w diu 10.X.2004.
2.Pozdrowienia od Konsula RP we Lwowie pana Marka Maluchnika.
3.Pozdrowia Prezes ZG TKPZL pan Emil Legowicz.
4. Pozdrawia Mer Sad.Wiszni pan Jozef Moskal.
5.Chor "LILIA" i kierownik choru pani Halina Wojcicka.
6.Wystep dzieci z Polskiej Sobotniej Szk. w Sad.Wiszni.
7. Piosenka Marty Pelczar z Moscisk.
8. Wiersz J.Slowackiego, recytuje Ania Bechta ze Sad.Wiszni.
9. Nauczycielka POLSKIEGO-pani Maria Czarna z malutka coreczka.
10.Wspolny wystep "LILII" ze Sad.Wiszni i "Wiecej Slonca", przy
organkach-Michal Legowicz.
No to by bylo tyle.
Teraz musimy zaczekac, tylko, 5 lat, i bedziemy mieli nastepna
AKADEMIE, na
ktora juz , dzisiaj zaprasza zarzad Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi
Lwowskiej w Sadowej Wiszni, a mianowicie-Halina Wojcicka i Janina
Palej,
oraz CZTERY MARIE- Cirog, Szeptycka, Czarna i Pawliw, oraz
nauczycielki-
Irena ,Janina i Aleksandra oraz 150 czlonkow TKPZL z miasta nad rzeka
Wisznia!!! small>
|
| 10.10.04 |
Mamy
juz za soba Jubileusz X-lecia TKPZL w Sadowej Wiszni! Narazie - pare
zdjec z uroczystosci, a pelna relacja - juz niedlugo
|
| 25.09.04 |
W tym dniu w
Sadowej Wiszni zostala poswiecona Kapliczka z figura Matki
Bozej. Kapliczke wybudowali Wierni Ukrainskiej Prawoslawnej Cerkwi
Sw.Trojcy
w Sad.Wiszni. Kapliczka stoi tuz przy betonowym moscie przez rzeke
Wisznia.
Za Polski w tym miejscu stala figurka Sw.Jana Nepomucena. Niestety,
KOMSOMOLCY, zaraz po wojnie, wrzucili tego swietego do wody, i z pradem
rzeki udal sie ten swiety w strone Gdanska. Na poczatkach Ukrainy, na
osieroconym cokole zostala postawiona niewielka figurka Matki Boski.
Obecna kapliczka z Matka wszystkich Chrzescjan jest bardzo ladna i
bedzie
UPIEKSZENIEM naszego miasteczka.
|
| 24.09.04 |
Konczy sie Rok
Polski na Ukrainie i w kilku wiekszych miastach odbywaja sie
POZEGNANIA tego ROKU, w tym w Kijowie, Doniecku, Lucku, Chmielnickim no
i
jasna rzecz-we Lwowie. Do stolicy Galicji przyjechaly zespoly z calego
wojewodzwa lwowskiego , zeby wystapic w pozegnalnym koncercie w Teatrze
Opery (SIC-!!!). Wiekszosc artystow na koncercie bylo ze Lwowa (
wszystkie najbardziej znane zespoly), a i z TERENU-Drohobycza Stryja,
Sambora, Moscisk i in. miejscowosci przyjechali najlepsi. Sadowa
Wisznia, a konkretniej chor "LILIA" przy TKPZL -mial swoje 12 minut NA
ANTENIE, czyli na scenie. Byle wykonane trzy piosenki -"ZASYPIALI POD
SOSNAMI" (Banacha), oraz dwie ludowe-"Szla dzieweczka" i "Jestem
krakowianka". Te dwie ostatnie, jak ULAL pasowali do strojow
KRAKOWSKICH, w ktore UBRALA dzieci z choru "LILIA" -Fundacja "Pomoc
Polakom na Wschodzie", ktorej Prezesem jest Posel
dr Tadeusz Samborski.
Piosenki sie spodobaly widzom, az sie PROSILO na BIS, ale czas naglil.
Dzieci dostaly pierwszy raz w zyciu pieniedze (za wyjazd na DELEGACJE)
po 18 hrywni, oraz zostale zwrocone przez UKRKONCERT koszte wynajmu
BUSow. Zaczyna sie Rok Ukrainy w Polsce, a my czekamy na nastepny
Rok Polski na Ukrainie, aby wystapic na tak prestizowym
koncercie.(Patrz fotografie.1.Wystep dzieci na glownej scenie
Lwowa-Teatrze Opery. 2. Dziewczynki-KRAKOWIANKI ze Sadowej Wiszni).
|
| 24-25.09.04 |
Do Sadowej Wiszni
przyjechal Ks.Stanislaw Dragula-kapelan Doln.Oddz."Wspolnoty Polskiej"
oraz pan Ferdynand Grabowiecki- Vicemarszalek Org.Chlopskiej "WICI",
oraz pan Maciej Ferenc-przew.Zarzadu ZZ Rolnikow "OJCZYZNA" a takze
czlonek "WICI"-pan Jozef Rymarczuk. Wszystkie panowie urodzili sie lub
maja KRESOWE KORZENIE. Tak wysoka delegacja udala sie na POSWIECENIE
odnowionego Cmentarza Katolickiego w Kolomyi. Dalej droga poprowadzi do
Nowogrodu Wol,Kijowa , Charkowa, Doniecka. W weglowej stolicy Ukrainy
odbedzie sie Festiwal "Polska jesien w Donbasie", gdzie goscie z Polski
sa oczekiwane jako GOSCIE HONOROWE. Dalej trasa delegacji poprowadzi do
kolejnych miast-Zaporoza, Dniepropietrowska,Winnicy,Berdyczowa,
Chmielnickiego,Tarnopola, Lwowa i znowuz w Sadowej Wiszni jest
planowany krotki odpoczynek. Ks.Stanislaw Dragula urodzil sie w poblizu
Sadowej Wiszni, a mianowicie w miescie Rudki, znanego w calym
swiecie,-jako rodzinne miasto Aleksandra Fredro!!! Mozna smialo
powiedziec ze jest nasz, z Sad. Wiszni, bo i przez Rudki plynie nasza
rzeczka Wisznia.
|
| 17-18.09.04 |
Do Przemysla na I
Miedzynarodowy Mlodziezowy Przeglad Kresowej Piesni
Patriotycznej zostal zaproszony chor "LILIA" ze Sadowej Wiszni. W
pierwszy dzien pobytu w grodzie nad Sanem byl bardzo ciekawy program, w
tym-Msza Sw. w kosciele OO.Karmelitow z udzialem Wojska Polskiego ( jak
pieknie grala na Mszy Sw. orkiestra deta), dalej byla uroczystosc
zwiazana z rocznica NAPASCI SOWIETOW NA POLSKE i zlozenie kwiatow na
cmentarzu glownym. Wieczorem zwiedzalismy przepiekny Przemysl a pozniej
dla wszystkich uczestnikow Przegladu bylo OGNISKO INTEGRACYJNE z
OBOWIAZKOWYMI kielbaskami i duzym GOLABKIEM i spiewy przy ognisku do
poznych godzin, ktore prowadzili harcerze. No a w sobote-18.IX. byl
Konkurs. Wiekszosc zespolow byla z Przemysla i okolic. Tez byli chory i
zespoly z woj.lwowskiego, w tym ze Sambora-dwa, Zloczowa, Drohobycza ,
Boryslawia i z naszego grodu w bylej ZIEMI PRZEMYSKIEJ nad rzeka
Wisznia -chor "LILIA". Wystep zespolow byl na otwartej scenie,i pogoda
byla sloneczno-letnia. Tu musimy sie juz odrazu pochwalic-"LILIA" w
swojej kategorii zajela I (PIERWSZE) miejsce. Sukces
niewatpliwy. Szczerze mowiac, wszyscy uczestnicy wystapili na duzym
poziomie, ale KTOS TO MUSI BYC PIERWSZYM. Tym razem ten zaszczyt
przypadl Sadowej Wiszni. Chcialo by sie podkreslic o PRAWIE
PROFESIONALNYM wystapieniu talentow z Przemysla, a osobliwie zespolu
harcerskiego. Od calego serca dziekujemy wladzom Przemysla,
Regionalnemu Osrodkowi Kultury, Edukacji i Nauki (ROKEiN) w Przemyslu,
Ogolnopolskiemu Klubu "MOSCISKA" i mieszkancom grodu nad Sanem za
zaproszenie na Przeglad, okazana goscinnosc i przychylenie naszym
dzieciom z choru "LILIA" odrobine NIEBA. DZIEKUJEMY!
|
| 11.09.04 |
Polska Sobotnia
Szkola w Sadowej Wiszni wznowila swoja dzialalnosc. Otwarcie szkoly
poprzedzila Msza Sw. w intencji uczniow, ich rodzicow i nauczycieli w
kosciele parafialnym. Na otwarcie szkoly byly zaproszone czlonkowie
zarzadu TKPZL w naszym miescie, rodzice dzieci. W tym roku 10 dzieci
rozpoczely nauke w PSSzk w 1 klasie, a razem wszystkich dzieci jest 50.
Dzieci DALI niewielki koncert dla rodzicow, a wszyskie dzieci otrzymaly
slodycze, ktore zafundowal byly mieszkaniec Sadowej Wiszni-pan
Stanislaw Kozula, obecnie w Suwalkach. Zyczymy uczniom i nauczycielom
sukcesow w nauce i pracy.
|
| 05.09.04 |
W tym dniu w
Sadowej Wiszni zostala otwarta Pamjatkowa Tablica, ku czci
pomordowanych wiszenskich zydow w pazdzierniku 1942 roku. Tablice
odslonila
byla mieszkanka Sadowej Wiszni Henia Meller-Goldman, obecnie mieszkanka
Londynu. Na uroczystosci odslaniecia Tablicy przyszli mieszkancy
miasteczka, miejskie wladze, przyjaciele Heni oraz Rabin ze Lwowa
-Melech Szochet.
|
| 29.08.04 |
A powiatowych
Mosciskach byla wielka UROCZYSTOSC-JUBILEUSZ-XV- LECIE
oddzialu Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. Przyjechalo do
Moscisk duzo gosci i z Galicji Wsch. i z Polski. Swietowanie XV- lecia
odbylo sie w miescowym Domu Kultury. Prawie cala POLSKA MNIEJSZOSC w
Mosciskach przyszla na impreze. Spoczatku byla OFICJALNA czesc, a potem
koncert. Oddzial TKPZL w Mosciskach ma co pokazac. Wystapil wspanialy
Kameralny Meski chor , pod kierownictwem Michala Legowicza, mlodziezowy
zespol "Wiecej Slonca" i inne mniejsze i wieksze TALENTY z Moscisk.
Nasz chor ze Sad.Wiszni rowniez mial swoj wystep. Chor "LILIA" bardzo
sie
spodobal otwartej mosciskiej publicznosci, a o mosciskiej serdecznosci
i goscinnosci chce sie powtorzyc znane powiedzenie - MOSCISKA!!! SERCE
SCISKA!!!
|
| 27.08.04 |
Sierpien ma cos w
sobie, ze najwiecej bylych mieszkancow odwiedzaja rodzinne miasto
akurat w tym miesiacu. Po raz kolejny do nas przyjechal pan Stanislaw
Kozula, ojciec ktorego kolejarz w Sad.Wiszni , w tych juz dosc
odleglych czasach. Ojciec pana Stasia rodem z Krolina a matka z
Przedmiescia a mieszkali na Polakach w BUDCE KOLEJOWEJ, ktora stoi i
nadal. Pan Stanislaw, tez kolejarz z zawodu, ineresuje sie bardzo
historia
Sad.Wiszni, jej STAROZYTNOSCIAMI. Rowniez i zycie dzisiejsze TKPZL i tej
malej polskiej spolecznosci w Sad.Wiszni jest dla naszego ziomka bardzo
bliskie do serca.
Pan Stanislaw Kozula przyjechal z kolega -panem Andrzejem Chaleckim,
ktory jest BIZNESMENEM. Pan Andrzej obiecal ze pomoze choru "LILIA" w
wyjezdzie na jakis konkurs piosenki, ktory od lat odbywa sie na Polnocy
Polski, w okolicach Suwalk. No to ZOBACZYMY...
|
| 26.08.04 |
Zahaczyl o Sadowa
Wisznie pan Jozef Bondalski. Pan Jozef jest rodem z Wolynia. Przy koncu
wojny, musial z rodzina porzucic rodzinne strone i uciekac do Lwowa.
Teraz, po uplywie 60 lat, raz na rok pan Bondalski robi pielgrzymke w
rodzinne strone, w okolice Dubno. Z wioski juz niema sladu, ale zostaly
wzniesienia, lasy, strumyki i mozna jeszcze ZLOKALIZOWAC miejsce, gdzie
kiedys byl RODZINNY DOM. Czas zaleczyl rany na sercu, ale wspomnienia z
tamtych lat sa okropne.
A co nasze miasteczko ma do pana Bondalskiego?
We Wroclawiu mieszka pan
Marian Rainczuk, ojciec ktorego byl w Sad.Wiszni Kierownikiem
Kancelarii Sadu Grodzkiego, wielka szycha. Panowie Marian i Jozef sa
kolegami z pracy, i nasz rodak, jak tylko wie, ze kolega sie wybiera na
Kresy, daje ostatniemu POLECENIA, aby odwiedzil w Sad.Wiszni sasiadow
na Kaluzanach, a tych nielicznych kolegow i kolezanek ze szkoly
|
| 25.08.04 |
Do nas na krotko
wpadl, ze samej Warszawy, pan Zbigniew Jezierski z synem. Pan Zbigniew
jest synem MASZTALERZA z PSO w Sadowej Wiszni- Waleriana Jezierskiego.
Razem zrodzina i calym PSO wyjechal pan Walerian w czasie wojny na
Czechy, i dalej do Niemiec. Tam sie doczekali wyzwolenia prez anglikow,
i potem , przez Lubeke, statkiem, wrocili juz do NOWEJ, zniszczonej
wojna, Polski.
Pan Zbigniew Jezierski pochodzil sobie uliczkami miasteczka, odwiedzil
DOM RODZINNY, zbudowany przed sama wojna. Dom sie prawie nie
zmienil, a samo
miasteczko jest juz INNE. Inne budowle, uliczki, ludzie. Prawie niema
znajomych, z ktorymi sie chodzilo do szkoly, do OCHRONKI siostr
FELICJANEK, oraz sie bawilo na placu w poblizu KOSZAR, czyli PSO. Pan
Zbigniew odwiedzil siedzibe TKPZL w Sad.Wiszni, poogladal stare
fotografie i dokumenty z PRZESZLOSCI, a tez przywiozl nam CIEKAWOSTKi z
przed lat, ktory sa w jego DOMOWYM ARCHIWUM.
|
| 24.08.04 |
W tym dniu na
Ukrainie swietowano Rocznice Niepodleglosci. Miasto zostalo
spzatniete, udekorowane,a wieczorem na boisku, obok szkoly-krotka
OFICJALNA
UROCZYSTOSC, potem koncert i ZABAWA AZ DO RANA, jak sie bawic to sie
bawic. Lubimy my ostatnio swietowac.
|
| 19.08.04 |
W tym dniu w
Sadowej Wiszni jest odpust w cerkwi SPASA- Swieto PRZEMIENIENIA
PANSKIEGO. Chociaz SPASA sa swietem Zagrod i Przedmiescia, bo to ludzie
z tych dzielnic budowali cerkiew Spasa, to swietowano i w cerkwi Trojcy
Sw. Jest to troche dziwne, ale latwo wytlumaczalne. Wiekszosc BYLYCH
wiernych cerkwi Trojcy Sw. sa mieszkancami Zagrod i Przedmiescia i sa
Prawoslawnymi, a do cerkwi Spaasa naleza w wiekszosci
MIESZCZANI-Greko/katolicy. W wyniku miejscowego REFERENDUM podielono
sie cerkwiami.A tak jak Prawoslawnych bylo wiecej, to im oddano wieksza
swiatynie, i Prawosdlawni tez chca swietowac , bo to ich
rodzice-dziadkowie budowali swiatynie. A sam odpust Spasa, to jak
zawsze-ogromne tlumy pielgrzymow, handlarzy,
ZEBRAKOW. Byla ladna pogoda, a nawet troche zagoroco. A wieczorem na
stadionie
RYCZACA dyskoteka, prawie do rana.
|
| 15.08.04 |
Przez kilka dni w
Sadowej Wiszni przebywal pan Miroslaw Kedzior z zona Alina i synem
Mateuszem. Przyjechali do nas z dalekiej Skwierzyna na Ziemi Lubuskiej.
Brat ojca pana Miroslawa sluzyl w 9 Dywizionie Artylerii Konnej, ktora
w skladzie Nowogrodzkiej Brygadzie Kawalerii szla z bojami od polnocy
Polski, i na naszych terenach, w lesniczowce JORDANOWKA zostala
rozwiazana przez generala ANDERSA, przy koncu wrzesnia 1939 roku
(SIC)!!! Pan Miroslaw przejechal samochodem caly szlak bojowy 9DAK, i
odnalazl jeszcze zyjacych swiadkow, ktorzy pamietaja i SZARZE pod
MORANCAMI-Broszkami, i tych zolnierzy , ktorzy z pod Jordanowki i
Rajtarowic szukali drogi dodomu. Prosba! Jak by ktos chcial pomoc w
poszukiwaniach panu Miroslawowi, to jego adres- miker@op.pl
|
| 15.08.04 |
Z Rymanowa-Zdroju
wrocilo 14 dzieci z choru "LILIA" i kierownik choru pani Halina
Wojcicka. DO Rymanowa zaprosil nasze dzieci pan Senator T.Rzemykowski z
Komisii Emigracii i Polakow za Granica Senatu RZECZYPOSPOLITEJ
POLSKIEJ.Bezposrednio w Rymanowie, naszymi sie opiekowalo
Stowarzyszenie "Wspolnota Polska" oddzial w Rzeszowie. Dzieci
wypoczywali przez dwa tygodnie w Sanatorium "STOMIL".
Jak nam tam bylo FAJNIE. -Jakie w Rymanowie frygalisny jedzonko!!!
Jakie my to mielismy piekne CHAWIRY!!!I co my tylko tam nie
zwiedzilismy!!! A nawet przy potrzebie, mozna bylo sie podleczyc!!!! Do
Rymanowa byl zaproszony chor, no i trzeba bylo pokazac-CO TO TA
SAD.WISZNIA UMIE. Dzieci spiewaly dwa razy na Mszy Sw. w miejscowym
kosciele, a tez byli wystepy przed wypoczywajacymi. Bardzo dziekujemy
Wladzom RP i wszystkim ludziom DOBREJ WOLI, ktorzy rozumieja potrzeby
dzieci na Kresach.
|
| 12.08.04 |
A do nas zawitala,
zawsze usmiechnieta, pani Danusia Skalska z Bytomia. Pani Danusia jest
czlonkiem Zarzadu Stowarzszenia "KRESOWIAN" oraz kierownikiem zespolu
"PACALYCHA" , ktory od lat TRZYMA LWOWSKI FASON w Bytomiu, i jest mile
witany przez lwowiakow na calym swiecie. Bardzo mozliwe, ze LWOWSKIE
BALAKANIE w wykonaniu "PACALYCHY" uslyszymy z czasem i w Sadowej
Wiszni!!!
|
| 10.08.04 |
Do nas WESZLA
Pielgrzymka Lwowska do Kalwariii Paclawskiej. Lwowianie juz od dwu dni
pielgrzymuja ze STOLECZNEGO Lwowa. W Sadowej Wiszni lwowiakow oczekiwal
odpoczynek i DOLADOWYWANIE BATERII, czyli obiad. Wierni naszego
kosciola, zrobili zbiorke, i zostala zakupiona zywnosc, aby pielgrzymi
mogli sie posilic.
Co roku jest coraz mniej pielgrzymow. Kilka ku temu przyczyn. Zeby
przejsc granice trzeba miec i paszport zagraniczny i wize. To jest
kosztowne. Z lezka w oku wspomina sie te czasy, kiedy to pielgrzymi ze
Lwowa i Sad.Wiszni szli do Matki Boskiej w Kalwarii Paclawskiej bez
paszporow, z tobolkiem SUCHAROW na plecach za CZASOW POLSCI, a i na
poczatkach Ukrainy, szlismy do Miejsc Swietych na zwyklych dowodach
osobistych. A ze Sad. Wiszni w tym roku pielgrzymowalo tylko kilka
osob. Gorzko Mi,z
tego faktu.
|
| 07.08.04 |
Do nas przyjechala
w skladzie delegacji oddzialu St.Wspolnota Polska z OPOLA pani
prezes-Krystyna Rostocka. Zostale omowione perspektywy wspolpracy. Poki
co TA WSPOLPRACA jest jednokierunkowa-Z OPOLA! My ze swojej strony nie
mozemy poki co duzo ZDZIALAC, ale zawsze jestesmi OTWARCI i do USLUG, w
czasie wyjazdu OPOLAN na Kresy.
|
| 02.08.04 |
Po kilkuletniej
NIEOBECNOSCI do nas przyjechala pani Henia Goldman-Meller z Londynu.
Pani Henia urodzila sie w Sad.Wiszni, chodzila do szkoly, i w
naszym miasteczku spotkaly kiedys ta, teraz starsza, pania najgorsze
przezycia -ZAGLADA WISZENSKICH ZYDOW, w tym i blizkich Heni. Henia sie
cudem uratowala, dzieki kilku SPRAWIEDLIWYM. Teraz przyjechala do nas
aby PODAROWAC dla miasta ZEGAR na wiezy ratuszowej, ktory zostal
zakupiony i zamontowany za koszty Heni, a tez OTWORZYC TABLICE,
upamietniajaca , przypominajaca, HOLOKAUST. Tablica zostanie powieszona
w Rynku na domie, w ktorym mieszkali rodzice Heni-Mellerowie, i
dziadkowie-Frejlichowie. Tablica bedzie przypominac mieszkancom
miasteczka, o tych trudnych, straszliwych czasach, o ktorych dzisiejsza
mlodziez niema
ani najmniejszego pojecia.
|
| 01.08.04 |
Przyjechal do nas
pan Rajmund Pizanowski z corka Romualda z Ket. Pan Rajmund jest
dzialaczem TML i Kresow Pld.Wsch. Urodzil sie w Stanislawowi, i teraz
razem z corka, szukaja materialow o Stanislawowie i okolicach tego
miasta. Z czasem, w Polsce, bedzie podrozowala WYSTAWA o Stanislawowie,
na ktorej beda pokazane MATERIALY z ARCHIWUM PIZANOWSKICH. Bardzo
mozliwe, ze i ze Sad.wiszni ktos moze bedzie zaproszony na otwarcie
wystawy, a nawet, ze bardzo mozliwe, caly chor "LILIA".
|
| 29.07.04 |
Do Sad.Wiszni
przyjechala pani Alicja Uszakiewicz , rodem z naszego miasteczka z
mezem Wieslawem Jazwiec. Ci wspaniali ludzie, w tym roku przylozyli
duzo staran i wysilkow, aby 15 dzieci i 2 opiekunowie mogli wypoczywac
w Swidnicy, gdzie tyle SERCA dzieciom ODDANO.Cieszymy sie, ze sa w
Polsce tacy DOBRODZIEJE, ktorzy we wspolpracy z miejscowymi wladzami,
moga i chca zrobic duzo dobrego dla dzieci z Kresow. Goscie ze Swidnicy
odwiedzili te rodzine, dzieci ktorych byli w Polsce. Tez i zwiedzilo
sie nasze cICHE miasteczko, wspanialy Lwow i okolice.
|
| 20.07.04 |
Jest srodek
lata.Wszyscy na urlopach.Kto by tam mial czas siedziec przy
komputerach, i wchodzic na STRONE o Sadowej Wiszni. Ale lato sie
skonczy, i czlowiek sie dowie, co w tym miasteczku dzieje sie, lub,
dzialo sie. Przy okazii , tych co sa w sieci, pozdrwiamy z pora
urlopowa. Zyczymy udanych wypoczynkow na cieplych i niezabardzo wodach,
BADACH, morzach.Tych , co przyjada do Sadowej Wiszni, lub tylko co sie
namyslaja-czy jechac, czy zostac gdzies tam na Slasku-to zapraszamy do
nas. Przyjdcie na Msze Sw, do kosciola, pospacerujcie po miescie, po
uliczkach gdzie sie urodziliscie sami, lub Wasze krewni, zagladnijcie
na Zagrody 11, gdzie jeden gosc pokaze Wam stare fotografie na ktorych
mozliwie kogos rozpoznacie z rodziny, blizkich,kolegów ze szkoły. |
| 10-14.07.04 |
Do Sad.Wiszni
przyjechal pan Stanislaw Kassan, z Maniowa, poblizu Wroclawia. Ojciec
pana Stanisława-Franciszek Kassan, był przed wojną sekretarzem Zwiazku
Inwalidow Wojennych, oraz prezesem Bractwa Sw.Anny.Pan Stanislaw ma 74
lata, ale LATAL po miescie jak mlodzik. Duzo zwiedzil, spotkal sie z
kolegami ze szkoly, z ulicy, jak tez kolezankami sprzed lat. Niestety,
niewiele znajomych zostalo. Wiekszosc wyjechalo, a ci co pozostali, juz
ODESZLI nazawsze, lub sa chorzy, zmeczeni zyciem, CIEKAWYMI CZASAMI. |
| 14.07.04 |
Do Sad.Wiszni
zawitala pani Krystyna Iwanska z Jordanowa-Jezierzyce Wielkie, prezes
Slezanskiego Stowarzyszenia Osob Niepelnosprawnych i Gmin Osciennych.
Pani Krystyna ma KORZENIE, z naszej miejscowosci. W zarzadzie TKPZL
byly omowione sprawy, zwiazane z pomoca dla osob niepelnosprawnych i
starszych wiekiem w naszym miasteczku. |
| 1-10.07.04 |
W Swidnicy goscilo
15 dzieci ze Sadowej Wiszni, oraz dwie opiekunki. Zaproszenie przyszlo
od Pani Radnej Elzbiety Gluza oraz pani Alicji Jazwiec z MBP w
Swidnicy. Pojechali do Polski, w wiekszosci dzieci mlodsze, ktorzy po
raz pierwszy, wogule, opuscily nasza Sadowa Wiszni i kochajacych
rodzicow. Ale w goscinnej Swidnicy nie bylo zle, a raczej bylo
b.dobrze. Co ci Szanowni gospodarze naszym dzieciom nie pokazywali,
gdzie tylko ich nie wozili, gogadzali jak komus blizkiemu, swojemu.
Dzieci mieszkali po rodzinach, gdzie sie zaprzyjaznily z dziecmi
gospodarzy. Dziekujemy za zaproszenie Kochanym Mieszkancom Swidnicy, za
opieke, za liczne prezenty i upominki dla dzieci. Rowniez dziekujemy
mezu pani Alicji, za kasete VIDEO . Na kasecie nagrano wszystko o
pieknej Swidnicy, o wszystkich wycieczkach w ktorych uczestniczyli
nasze pociechy. Za DOBRODZIEJOW ze Swidnicy w naszym kosciele zostala
odprawiona Dziekczynna Msza Sw. |
| 04.07.04 |
W tym dniu do
Sadowej Wiszni przyjechal Prof.dr hab Jan Stęszewski z 6 -osobowa grupa
studentow z Uniwersdytetu Poznanskiego im.A.Mickiewicza. Studenci ucza
sie na wydziale Historycznym, katedrze Muzykologii. Studenci z Poznania
badaja Polski FOLKOLOR galicyjski, a konkretniej ETNOMUZUKE. Studenci
zbieraja teksty STARYCH piosenek, nuty, nagrywaja na magnetofon spiewy.
W naszym miasteczku BADACZE STAROZYTNOSCI tez odwiezili kilka domow.
Cos tam nagrali, cos zapisali, a i tez dowiedzieli sie (zobaczyli na
wlasne oczy) jak zyjemy. Oprocz Sad.Wiszni , studenci zwiedzili
okoliczne wioski, a najwiecej czasu spedzili w Mosciskach, gdzie
mieszkali przerz kilka dni |
| 3-4.07.04 |
W Bytomiu odbyl sie
Swiatowy Zjazd Kresowian. Przez Internet przyszlo zaproszenie dla pani
Haliny Wojcickiej, z ktorego skorzystano.Na Zjazd przyjechali Polacy z
roznych panstw swiata-USA , Kanady, Anglii, Australii, i in. oraz z
krajow bylego Bloku Komunistycznego.Obrady Kongresu Kresowian odbywaly
sie w Radzie Miejskiej Bytomia, oraz w Sali Papieskiej w klasztorze
czestochowskim.Oprocz obrad, byly liczne imprezy towarzyszace, w tym
wystawa miniator Jana Markuty z Florydy, koncert kapeli "TA-JOJ" i
kabaretu "PACALYCHA". Dziekujemy Panu Janu i pani Danucie Skalskim i
TML i Kresow. płd.Wsch.w Bytomiu za zaproszenie |
| 13.06.04 |
Na poniedzialek
zostal przeniesiony Sw.Antoni Padewski.Jak to tak! Zawsze i wszedzie,
Sw.Antoniego bylo, jest i bedzie 13 czerwca. A w Sad.Wiszni nie. 14
czerwca w naszym kosciele odbyl sie odpust do Sw.Antoniego. Sadowa
Wisznia znana byla kiedys z Cudownego Obrazu, w bocznym oltarzu
klasztoru Frasnciszkanow-Reformatow przy kosciele Wniebowstapienia
Matki Bozej.Na odpust zjezdzali sie i przychodzili niezmierzone tlumy
pielgrzymow z okolicznych miast i wiosek, a nawet gorale tu docierali.
Było- i niestety- minelo. Niema dzisiaj Reformatow w klasztorze, a ta
Msza Sw. w parafialnym kosciele, to tylko takie ECHOOO, epoki, ktora
odeszla nazawsze. |
| 10.06.04 |
Na calym swiecie
oprawiano Swieto Bozego Ciala. Ale nie w Sadowej Wiszni. Decyzja wladz
koscielnych we Lwowie, "BOZE CIALO" przeniesiono na niedziele 13
czerwca.Uliczkami miasteczka przeszla procesja z naszego kosciola do 4
oltaerzy, ustawionych przy "U JANA", przy domie ksiezy i przy kosciele.
Co ciekawe! W powiatowych Mosciskach-"Boze Cialo" bylo w czwartek, w
dniu ktorym ma byc. |
| 01.06.04 |
W Polskiej Sobotnie
Szkole przy TKPZL w Sadowej Wiszni skonczyly sie zajecia. Na dzieci
czekaja ekzaminy w Sredniej Ukrainskiej Szkole, do ktorej uczeszczaja
na codzien. Potem ferie-wakacje. Czy uda sie komus wyjechac w INNE
strony? Wielka niewiadoma! A moze...? A nuz...?
|
| 24.05.04 |
W przedostatni
poniedzialek maja w kosciele w Sadowej Wiszni mielismy odpust
parafialny -MATKI BOZ EJ WSPOMOZYCIELKI WIERNYCH. Do nas przyjechali
ksieza z dekanatu moscickiego, ksieza z Polski, jak tez i otec
Michajlo, Gr.Katolicki, z Dolhomoscisk i otec Marian, Prawoslowny, z
wioski Tuliglowy, obecnie Berehowe. Nad caloscia odpustu CZUWAL wikary
o.Albert ofm. Kosciol byl zapelniony wiernymi. ALE... Niestety, na
odpuscie, nie mogl spiewac chor "LILIA", bo jest koniec roku szkolnego,
i dzieci mieli rozne zaliczenia, zadania kontrolne, klasowki. Chociaz,
ta GARSTKA dzieci, ktora przyszla na odpust-ANIA i Zoriana, Wika MALA i
Wika Wieksza, malutka Alina i dwaj chlopaki-Ruslan i Andrzej, z pania
Halina-tez pokazali, ze umia i lubia spiewac.
|
| 20-22.05.04 |
W tych dniach
Polska Sobotnia Szkola w Sadowej Wiszni , na czele z Dyrektorem pania
Irena Bechta goscila uczniow i opiekunow z Gimnazium w Pilzno. Do nas
przyjechalo razem 44 osob. Organizatorem przyjazdu do nas byla pani
Krystyna Galuszka z Pilzno. W Sadowej Wiszmi goscie z Polski nie mieli
czasu na nude, bo i trzeba bylo byc i na spotkaniu w Szkole
Ukrainskiej, z gronem pedagogicznym na czele z Dyrektorem panem Igorem
Tyndyk, i zdazylo sie na Szkolna Msze Sw. w naszym kosciele, gdzie
spiewali dzieci z choru "LILIA", i zwiedzilo sie piekny, prastary Lwow,
i dyskoteka tez musiala byc, dopozna.. Myslimy ze goscie byli
zadowoleni pobytem w Sadowej Wiszni, goscinnoscia ludzi, ktorzy
przyjeli Rodakow na noclegi.
|
| 16.05.04 |
W Samborze byla
wielka impreza-XV- lecie TKPZL. Pan Prezes Czeslaw Predkiewicz zaprosil
duzo gosci na Jubileusz, w tym i nasz chor "LILIA". Pojechal chor w
pelnym skladzie- 30 dzieci, Kierownik choru-Pani Halina Wojcicka i
akompaniator-Wlodzimierz Oleniak. Na koncercie bylo duzo zespolow, w
wiekszosci ze Sambora, ale i nasze Mosciska wyslaly swoj zespol "Wiecej
Slonca" i Sadowa Wisznia pokazalo to co ma najlepszego, czyli chor
"LILIA". Koncert byl piekny, i nasza "LILIA" za swoje piosenki tez
zebrala komplet braw. A na zakonczenie byl poczestunek dla dzieci i
mlodziezy i jasna rzecz DYSKOTEKA. A goscie HONOROWE Jubileuszu, w tym
i opiekunowie "LILII" mieli obiad w restauracji. Przyjechalismy dodomu
zmeczeni, ale bardzo zadowoleni.
|
| 13.05.04 |
Mamy w Stubno,
niedaleko Przemysla, nasza byla mieszkanke-pania Jadwige Durak. Z jej
pomoca, nasza Dyrektor Polskiej Sobotniej Szkoly pani Irena , nawiazala
kontakt ze szkola w Stubno, no i dostalismy stamtad zaproszenie. Do
Polski pojechalo 17 dzieci, i 2 opiekunow- pani nauczycielki Irena i
Janina. A w Stubno bylo fajnie, i z miejscowymi dziecmi sie
zaprzyjaznilismy, i razem bylismy na wycieczce w Przemyslu. Bardzo
dziekujemy Dyrektorowi szkoly w Stubno, pani Marii Worosz za
zaproszenie nasze pociechy i nauczycielki do Polski.
|
| 08.05.04 |
W druga sobote maja
do Radziechowa, po zaproszeniu tamtejszych wladz ukrainskich,
przyjechal zespol taneczny "SANOWISLACZKI" ze Stalowej Woli, 60
dzieci i kilkoro bardzo milych, mlodych opiekunow. Co do Radziechowa,
to on nas najmniej obchodzi. Nas interesuje Sadowa Wisznia, i z nia
zwiazane wydarzenia, ludzie, sprawy...
A wiec! Tydzien temu, ze Stalowej Woli, w Sadowej
Wiszni goscila delegacja ze StalowejWoli, ktora przwiozla pomoc dla
potrzebujacych. Goscie z Polski, obiecali przy okazii, jeszce cos
podrzucic. No i taka okazja wkrotce sie nadarzyla. To akurat
"SANOWISLACZKI", przywiezli (dowiezli) do nas ksiazki, i
troche zywnosci i srodkow czystosci. Dziekujemy Wam za pomoc
STALOWOWOLANIE!
A wracajac do dzieci z zespolu tanecznego
"SANOWISLACZKI", to widac ze to sa juz UNIJNE dzieci. Weseli,
rozgarnieci, wszystko ich interesowalo, a na na postoju, w
laseczku przy Zagrodach, bardzo starali sie przycjagnac pasaca
sie koze do wspolnej fotografii. Niestety, ta koza byla bardzo
nieuprzejma...
|
| 01-03.05.04 |
W dniu1 maja do
Sadowej Wiszni przyjechala grupa wycieczkowiczow ze Stalowej Woli.
Skutki, w tym i negatywne, przystapienia Polski do UNII, odczuli i
nasze goscie. Przez trzy godziny, na granicy ukrainskiej, cala grupe ,
ponownie, UBEZPIECZALI, nie patrzac, ze w Polsce byly wykupione
Polisy Ubezpieczeniowe.
Goscie z Polski przywiezli pomoc, w tym zywnosc,
srodki czystosci, i odziez. Powitania Stalowowolan, uroczystego, w
miescie nie bylo, ale kawa i herbata po wiszensku z ciasteczkami
ugoszczono.W tym samym dniu grupa czlonkow TKPZL i starsze dzieci z
choru "LILIA" wybierali sie do Lwowa na Akademie 3 MAJOWA. Dzieki
uprzejmosci Pana Kierowcy autokaru ze Stalowej Woli, dojechalismy
razem do naszego Lwowa, prawie pod sam teatr.
A w dniu 3 Maja, w Swieto Uchwalenia Konstytucji,
Stalowowolanie wracali do Polski, i wstapili do nas. O godzinie
przyjazdu wiedzielismy, i juz byly poczynione przygotowania do
powitania. Chor "LILIA" w swoich pieknych Krakowskich strojach czekal w
kosciele, rowniez byla obecna duza grupa osob starszych, ministrantow,
nauczycieli z Polskiej Sobotnie Szkoly w Sad.Wiszni. W czasie
WCHODZENIA gosci z Polski do naszego kosciola chor wykonal powitalna
piosenke. Dalej prezes TKPZL w Sad.Wiszni pani Halina Wojcicka
przywitala gosci. A tym czasem do kosciola i weszli gospodarze
swiatyni -proboszcz o.Konkordiusz i wikary o.Albert. Ksieza tez z
radoscia witali rodakow. W czesci artystycznej, powitania, chor "LILIA"
wykonal kilkanascie piosenek ze swego bogatego repertuaru. Dzieci z
PSS, na czele z Kierownikiem szkoly pania Irena Bechta pokazali
niewielkie przedstawienie. Z pewnoscia wystep dzieci ze Sadowej Wiszni
przypadl DO GUSTU gosciom , jak i mieszkancom naszego miastecka, bo
dzieci sie bardzo starali.
W tym dniu, potrzebujace(ok.40 osob) ze Sad.Wiszni
dostali pomoc finansowa, jak tez i kilka wiernych z kosciolow na
wioskach Stojance i Milatyn. W tych kosciolach tez DUSZPASTERZUJA
ksieza z Sad.Wiszni.
Na zakonczenia 3 Maja w Sad.Wiszni bylo, ogolne, 100
LAT dla wspanialych rodakow ze Stalowej Woli, w woj.Podkarpackim. Jest
to tak blizko, ale i daleko-wiadomo-granica.
Od calego serca dziekujemy Stowarzyszeniu "Pomoc
Rodakom we Lwowie i Kresach Wschodnich" w Stalowej Woli , na czele z
pania Teresa Grad, jej mezu Stanislawowi za zoorganizowanie pomocy dla
potrzebujacych w Sad.Wiszni. NSZZ Solidarnosc-80" przy HSW-SA w Hucie
St.Wola za dostarczona zywnosc, a Szkole Podstawowej N:12, i
przedszkolu N: 11 w Stalowej Woli i uczestnikom wycieczki za odziez i
srodki czystosci. Dziekujemy za wspolprace pani Urszuli Szuba ze
Stalowej Woli, zo zrozumienie problemow, i interesowaniem sie Kresami.
Kawy-herbaty dla gosci ze Stalowej tym razem nie
bylo, ale byly lwowskie lody i woda "Wysoki Zamek"!
Dziekujemy wspanialej Stalowej Woli, jej mieszkancom.
|
| 15.04.04 |
Juz mamy kilka dni
po WIELKANOCY. zaczely sie prace polowe, a najwiecej ludzie w
miasteczku sadza ziemniakow. Jest to podstawowa zywnosc i bogatszych, i
srednich, i biedniejszych, a takich jest , niestety, duzo. Wracajac do
Swiat Wielkanocnych, to bardzo dziekujemy za pozdrowienia,ktore
dostalismy w listach i pocztowkach, w E-mailach, i przez telefon. My
tez starali sie pozdrowic wszystkich naszych znajomych ze Swietami
Zmartwychwstania Panskiego, i jest nam przykro, ze kogos ZAPOMNIELISMY,
a raczej PRZEOCZYLISMY, i nie wyslalismy pozdrowien.PRZEPRASZAMY!!!
|
| 14.04.04 |
Swieta, swieta i po
swietach... Dla tych, kto jest ciekaw, jak to Wielkanoc byla swietowana
w Sadowej Wiszni w Rz.Kat. kosciele, dajemy krotka relacje.W TRYDJUM
PASCHALNE, wszystkie nabozenstwa byly odprawiane o god.20.00. Przy
Ciemnicy i Bozym Grobie wierni czuwali do god.24.00. Na kwiaty do
Ciemnicy i do Bozego Grobu wierni robili zbiorke hrywni, czyli
ukrainskich pieniedzy. Razem zebrano 500 hr, co rowna sie 450 zlotych,
a Ks.Proboszcz o.Konkordiusz zakupil kwiaty w Polsce, za sume
przekraczajaca 1000 zlotych.Roznice dolozyl Probosz ze SWOICH. Prawde
mowiac- w tym roku, Bozy Grob byl udekorowany najladniej, przepieknymi
kwiatami, prawdziwymi CUDAMI natury. Nawet sie nie wierzy, ze cos
takiego,wspanialego, mozna wyhodowac!!! W roku 2004, i u Rz.Katolikow,
i Gr.Katolikow i u Prawoslaswnych w Sad.Wiszni Swieta Wielkanocne byly
RAZEM, co sie zdaza raz na kilka lat.Zauwazylo sie, ze POLACY
wstepowali odwiedzac PLASZCZANICE (calun) do obu cerkwi, jak tez i
UKRAINCY przychodzli do kosciola, ADOROWAC BOZY GROB. I to jest dobrze,
w tym sie widzi jakies swiatlo, jakas przyszlosc w dalniejszych
stosunkach, relacjach POLSKO -UKRAINSKICH! A REZUREKCJA najwczesniej
byla odprawiana w kosciele. Po WIELKOSOBOTNIEJ Adoracji Bozego Grobu do
god.24.00, w poranek niedzielny wierni zaczeli sie gromadzic w kosciele
o god.4.00. A o god.5.30, po krotkiej modlitwie, z naszego kosciola
wyruszyla procesja, z figurka Jezusa Zmartwyshwstalego, z choragwiami,
z Ks.Proboszem na czele POD BALDACHINEM z Monstrancja,jak na Boze
Cialo.Ludzie, pobudzeni ze snu SPIEWAMI WIELKANOCNYMI, wygladali w
okna, widzieli procesje ,kroczaca uliczkami miasteczka, oswietlona
pochodniami., ktore niesli meszczyzni. Sama REZUREKCJA, byla jak
ZAWSZE, i jak WSZEDZIE. A w Poniedzialek Wielkanocny, Msza Sw.o
god.11.00. Jako ze to byl LANY PONIEDZIALEK, to Proboszcz OBFICIE i
pokropil wiernych Woda Swiecona, a po Mszy Sw, juz zwykla woda byly
OBLANE wszystkie ludzie, wychodzace z kosciola.
|
|
Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi
Lwowskiej w Sadowej Wiszni serdecznie wita z Swietami Wielkanocnymi:
Zarząd i oddzialy Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" w Warszawie,
Krakowie, Opolu, Lodzi, Szczecinie, Policach, Towarzystwa Milosnikow
Lwowa i Kresow Pld-Wschodnich we Wroclawiu, Olsztynie, Krakowie,
Szczecinie, Fundacje "Pomoc Polakom na Wschodzie", Fundacje"Naszym
Dzieciom" z Warszawy, Stowarzyszenie Kulturalne "Krajobrazy" z Legnicy,
Stowarzyszenie "Kresy" z Krakowa.Konsulat Generalny RP we Lwowie,
zarzad glowny TKPZL we Lwowie i oddzialy TKPZL we lwowskim. Rowniez
bardo serdecznie witamy Bylych Mieszkancow Sadowej Wiszni, rozsianych
po calej Polsce, a jak tez i w Anglii, USA, Izraelu i innych krajach
Planety-ZIEMA.Pozdrawiamy Ksiezy ktorzy pracowali w wiszenskim
kosciele, w tym Ks.Biskupa przemyskiego Boleslawa Taborskiego, oraz
ksiezy-zakonnikow z OFM, ktorzy caly czas pracowali i pracuja w
miasteczku, po ponownym otwarciu kosciola w roku 1989.
Do zyczen dolaczaja sie
czlonkowie TKPZL, wierni Rz.Kat.kosciola, dzieci z choru "LILIA",
uczniowie i nauczycielie z Polskiej Sobotniej Szkoły w Sadowej Wiszni.
Zyczymy udanych Swiat
Wielkiej Nocy, SMACZNEGO JAJKA i innych SMAKOLYKOW, duzo zdrowia,
pieknej pogody i optymizmu, i dobrego samopoczucia!!!
|
| 05.04.04 |
Ogloszenie
W dniu 12 kwietnia 2004 roku w kosciele pod
wezwaniem Matki Bozej Wspomozycielki Wiernych w Sadowej Wiszni zostanie
odpawioma dziekczynna Msza Sw. za DOBRODZIEJOW z Polski, ktorzy
wspomagaja potrzebujacych w miasteczku. Msze Sw. zamowil zarzad TKPZL w
Sad.Wiszni, ze skladek czlonkowskich.
"Bog Wam Zaplac" Kochani Dobrodzieje!!!
|
| 29-30.03.04 |
Zarzad TML i Kresow
Pld.Wsch. w Olsztynie zakupil zywnosc, ktora byla rozdana potrzebujacym
czlonkom TKPZL i parafianom kosciola w Sadowej Wiszni. dziekujemy
Zarzadowi TML w Olsztynie, i panu Tadeuszowi Durak i panu Marianowi
Kwiatkowskiemu, ktorzy sie PRZYCZYNILY do zakupu, i rozdzielenia pomocy
zywnosciowej.
|
| 29.03.04 |
W ostatnia sobote
marca do Sadowej Wiszni przyjechal Konsul Generalny RP we Lwowie
radca-minister Wieslaw Osuchowski i Konsul Zygmunt Grochowski. Po
spotkaniu z Ks.Proboszczem o.Konkordiuszem ofm, powazna delegacja udala
sie do Miejskiej Szkoly Sredniej, gdzie odbywaja sie zajecia Polskiej
Sobotnie Szkoly(dalej-PSS). W PSS byl w tym dniu Seminarium-"Nauczanie
Języka Polskiego, spiewu". Na Seminarium zostali zaproszeni nauczycieli
PSS z woj.lwowskiego, pan Adam Chłopek z Drohobycza i i pani Teresa
Teterycz z Moscisk-członkowie Zarządu Zrzeszenia Nauczycieli Polskich
na Ukrainie, zarząd TKPZL w Sad.Wiszni, Konsulowie RP i Dziekan Katedry
Historii w Uniwersytecie Lwowskim, nasz rodak-pan Roman Szust.
Niestety, oprócz nauczycieli z PSS z Jaworowa i Nowego Kalinowa z pod
Sambora nikt nie przyjechał. Jeszcze mozna zrozumiec pana Adama
Chlopka, bardzo daleko mu bylo z Drohobycza, ale nauczyciele z Moscisk
na czele z pania Teterycz mogli przyjechac. Pokazowa lekcja Jezyka
Polskiego dla klasy mlodszej , byla na wysokim i nowoczesnym poziomie.
Nauczycielka, pani Janina Nikulyszyn, wykorzystala wszystkie mozliwe, i
dostepne mozliwosci, aby nauczyc maluchy czytac-pisac, rozmawiac po
polsku. W czasie przerwy na kawe-herbate zebrani omowili niektore
aspekty POLSKIEGO SZKOLNICTWA we lwowskim. Potem teatr-studio
"KOSZALKI-OPALKI" pokazal przedstawienie " O KOPCIUSZKU", w wykonaniu
mlodszej grupy.Prawdziwa gwiazdu teatrzyku byla Wiktoria Bechta, która
i recytowala i tańczyla i spiewala,a tez i inne dzieci wygladali jak
prawdziwi artysci. Po maluchach, swoje umietnoscie teatralne pokazali
starsze uczniowie, w WIERSZOWO-MYZYCZNEJ kompozycii-"Spieszmy sie
kochac ludzi, bo tak szybko odchodza". Tu byly wykorzystane wiersze
znanych polskich poetow, jak i wykonane piesni, i religijne, i
swieckie, bardzo powazne. A w ostatniej czesci Seminarium byl wystep
choru "LILIA". Chor wykonal 5 piosenek, i spiew dzieci i ich nowe,
piękne stroje "KRAKOWSKIE" bardzo sie spodobyly obecnym. Po zakonczeniu
Seminarium Konsul Generalny RP we Lwowie Wieslaw Osuchowski
odpowiedzial na rozne pytania, jak i podsumowal Seminarium.W skrocie,
tak mozna opisac mowe Konsula....duzo pracy wlozyliscie w organizacie
Seminarium, i w nauczanie dzieci. Spodobal mi sie wasz spiew. Kto
spiewa ladnie, ten nie moze byc zlym czlowiekiem. Ten wyrosnie na
czlowieka wysokiej kultury...... Nie mozemy sie nie zgodzic z ta
teza!!! Chyba, Seminarium w PSS w Sadowej Wiszni mozna odniesc do
kategorii udanych. Dzieci pokazali swoje umietnosci, goscie to
ocenili,cos wykorzystaja w swoich PSS, a Konsulowie RP we Lwowie,
zobaczyli ze i Sadowa Wisznia ma cos do ZAPREZENTOWANIA.
|
| 28.03.04 |
W ostatnia
niedziele marca przyjechal do Sadowej Wiszni-V-ce prezes TML i Kresow
Pld.Wsch. w Krakowie pan Jurek Zuk. Pan Jurek przywiozl pomoc finansowa
dla 18 osob, majacych powyzej 70 lat, od Stowarzyszenia "Wspolnota
Polska",oddzial w Stolecznym miescie KRAKA. Kierowca z Krysowic pan
Kazimierz Kret, który swoim autem, szybko dowiozl pana Jurka do
POTRZEBUJACYCH po krętych i bardzo zniszczonych uliczkach miasteczka.
Dziękujemy ,w imieniu obdarowanych- St."Wspolnota Polska" i TML w
Krakowie.
|
| 12-14.03.04 |
Przez trzy dni w
kosciele parafialnym w Sad.Wiszni odbywaly sie REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE.
Rekolekcjonista-Ks.Proboszcz Andrzej z parafii Trzeniec i Balice, tuz
przy granicy.Ksiadz jest rodem z Kaszub, i szczerze mowiac, po raz
pierwszy, po prosbie wiernych w Sad.Wiszni,on powiedzial kilka zdan po
kaszubsku, ktore nie zrozumielismy. Ksiadz Andrzej ,czlowiek z
humorem,tez zazartowal , ze kaszubi to gorale, ktorzy nie zdazyli na
statek do Ameryki. Co do rekolekcji, to takich kazan, nauk, dawno nie
slyszelismy.Po ukonczeniu rekolekcji, w niedziele, Ks.proboszcz
wiszenski o.Konkordiusz ofm. podziekowal Ks.Andrzejowi za wygloszone
Slowo Boze, a i parafianie dziekowali rekolekcjoniscie. Taka uwaga, na
kanwie tej wiadomosci:. Ks.Andrzej nadlugo zapamieta Sadowa Wisznie, a
raczej nasz kosciol-lodowke. |
| 29.02.04 |
W ostatnia
niedziele lutego w Siedzibie TKPZL we Lwowie odbylo sie spotkanie
prezesow oddzialow , dyrektorow Polskich Szkol, dzialaczy Polskich
Organizacji na Ziemi Lwowskiej z nowym Konsulem Generalnym we Lwowie
panem Wieslawem Osuchowskim, oraz Senatorami RP -panem Franciszkiem
Stefaniukiem, panem Henrykiem Banasiukiem i panem Tadeuszem Samborskim.
Kazdy prezes i dzialacz naszych Polskich organizacji na lwowszczyznie
zrobil krotkie sprawozdanie z dzialalnosci podleglej mu organizacji.
POWAZNYCH panow z Polski bylo zapoznano z osiagnieciami i problemami, z
ktorymi sie spotyka Polska mniejszosc na Ukrainie, w tym i
woj.lwowskim. Senatorowie RP odpowiedzieli na liczne pytania zebranych.
A co do Sadowej Wiszni, to i nasz czlonek zarzadu uczestniczyl w
spotkaniu, i go troche zdziwila postawa Sz.Pan dyrektorow z Polskich
szkol we Lwowie. Panie ze szkol bardzo sie zalili, ze odchodza
nauczyciele z podleglych im szkol, bo bardzo malo dostaja od lwowskiego
kuratorium! Tez straszyli gosci, ze wnet Szkole Polskie we Lwowie
zostana szkolami z Ukrainskim Jezykiem wykladowym, a Jezyk Polski
bedzie jako u NICH jako Jezyk OBCY!!! Szanownie Panie! Ta czytajcie
"Gazete Lwowska"!!! Tam prawie w kazdym numerze jest opisana sprawa
pomocy Polskim Szkolom we Lwowie z Polski i z Zagranicy! A moze Wy nie
czytacie "Gazete Lwowska"??? I wszystko co tam pisza o tej pomocy to
jest NEPRAWDA??? Jak to jest ze NAUCZYCIELIE -POLACY odchodza z Waszych
Szkol! A Nauczyciele Ukraincy zostali, i nadal ich bedzie wiecej!!! Cos
tu jest nie tak. Tu nasuwa sie pytanie:- A co maja robic nauczyciele z
Polskiej Sobotniej Szkoly w Sadowej Wiszni? Oni to nie dostaja ,
zupelnie, nic z kuratorium, a i z Polski ciezko jest teraz cos
wyprosic! Senatorowie RP i jednoczesnie Prezesowie Fundacji "Pomoc
Polakom na Wschodzie" w dniu 1.III.2004 odwiedzili niektore oddzialy
TKPZL, w tym Boryslaw , Sasiadowice i Mosciska. Sadowa Wisznia tez
miala witac powazna delegacje, ale BARDZO ZIMOWA marcowa pogada,
fatalny stan drog, przeszkodzila gosciom dojechac do nas. Mamy nadzieje
, ze z czasem i Sadowa Wisznia doczeka sie Was: Senatorow RP i Prezesow
Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie"!!!
|
|
Bardzo przepraszamy za to, ze w grudniu
2003 i styczniu 2004 nie dawalismy jakichs nowych informacji o roznych
sprawach w zyciu TKPZL w Sadowej Wiszni! Mamy poważne
usprawidlewienie-Nasz MUZEALNY EKSPONAT, a jest to komputer z poczatku
lat 90 zupelnie WYSIADL. Trzeba bylo zrobic remont i jednoczesnie
modernizacje PC, aby troche przyblizyc sie do NOWOCZESNOSCI w
dziedzinie komputeryzacji. Juz jestesmy po REMONCIE i musimy w skrocie
telegraficznym dac jakies informacie za grudzien-styczen!
|
| 10.02.04 |
§§§
Z Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" w Krakowie od
pana Piotra Zborowskiego nasza Polska Sobotnia Szkoła w Sad.Wiszni
otrzymala ksiazki i POMOCE szkolne. W imieniu nauczycieli i dzieci
-DZIEKUJEMY BARDZO.
|
| 07.02.04 |
W tym dniu we
Lwowie odbylo sie Zapoznawcze Spotkanie nowego Konsula Generalnego RP
we Lwowie Radcy-Ministra pana Wieslawa Osuchowskiego z
przedstawicielami polskich organizacji, stowarzyszen i szkol z terenow
Galicji, czyli tych obszarow, ktory obejmuje Okreg Konsularny we
Lwowie.Ze Sad.Wiszni byli tez obecni czlonkowie zarzadu TKPZL. Pan
Konsul wkrotce omowil PROBLEMY WIZOWE, z ktorymi sie styka i Konsulat
RP i my wszyscy od 1 listopada 2003r. Rowniez zachecal Pan Konsul do
pelniejszej wspolpracy POLSKO-UKRAINSKIEJ w roznych dziedzinach
GOSPODARKI, OSWIATY, KULTURY . W imieniu zebranych, nowemu Konsulowi
Generalnemu RP we Lwowie panu Wieslawowi Osuchowskiemu , za zaproszenie
na spotkanie, podziekowal pan Emil Legowicz-Prezes Zarządu Glownego
Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.
|
| 02.02.04 |
W Przemyskiej
Katedrze odbyla sie wielka UROCZYSTOSC -JUBILEUSZ-40 Lecie wyswiecenie
na Biskupa ks.Boleslawa Taborskiego. 2 lutego 1964 roku w Swieto Matki
Boskiej Gromnicznej ks.Boleslaw Taborski otrzymal SAKRE BISKUPIA, z rak
owczesnegoordynariusza przemyskiego Ks.Biskupa Franciszka Bardy.
Ksiadz Boleslaw Taborski jest bardzo dobrze znany mieszkancom Sadowej
Wiszni, bo w latach 1939 roku do 1945 byl w Sadowej Wiszni Wikarym a
potem i Proboszczem w kosciele wiszenskim.Ksiadz Boleslaw byl
katecheta, i przygotowywal dzieci z parafii do I Komunii Sw. Te,
kiedys, dzieci a obecni powazni obywateli Polski, Ukrainy i innych
panstw z lezka w oczu wspominaja te czasy, i bardzo lubianego Wikarego
Boleslawa Taborskiego ktory uczyl ich religii, i piosenek osobiscie
akompaniujac na fortepiano.
Szczerze witamy Ksiedza Biskupa -Seniora Boleslawa Taborskiego z
JUBILEUSZEM, i zyczymy Kochanemu Jubilatu dalszej opieki Matki Bozej
Wspomozenia Wiernych i Gromnicznej, i mocnego zdrowia na dlugie lata.
STO LAT!!!
|
| 01-11.02.04 |
W tych dniach 10
dzieci ze Sad.Wiszni i dwaj opiekunowie-Halina i Jurek wypoczywali na
Obozie Narciarskim w miejscowosci Male i Ciche, tuz przy Zakopanym.
Dobrze im tam bylo-przepiekne gory, tory zjazdowe, imprezy
towarzyszace, narty i sanki,szkolenia, i do tego JEDZENIE jak w
najlepszej Restauracji i ZAMIESZKANIE jak Hotelu kilkugwiazdkowym. Tez
z naszymi dziecmi byli dzieci z Warszawy, Boryslawia, Drogobycza. Ten
wyjazd zawdzieczamy Kochanej pani Malgosi Kohman z Fundacji"NASZYM
DZIECIOM" ! DZIEKUJEMY!!!!

|
| 05.01.04 |
Ukazal sie nowy numer
"Gazety Lwowskiej". W tej gazecie jest i artykul Romana Wojcickiego o
o.Beniaminie ofm.
Franciszkanin-Reformata o.Beniamin Ryzinski, urodzony w Sad.Wiszni w
1878 roku jest bardzo znana postacia-OSOBISTOSCIA. o.Beniamin ofm. był
gwardjanem Klasztoru Franciszkanow we Lwowie, pozniej Prowincjalem
Prowincji Matki Bozej Anielskiej, z centrum w Krakowie, profesorem
roznych wyzszych uczelni teologicznychm a nawet Wizytatorem i
Prokuratorem Generalnym Zakonu Braci Mniejszych (OFM) w Rzymie, gdzie i
zmarł w 1943 roku. Warto przeczytac ten artykul, a osobliwie tym
wszystkim, urodzonym w miescie Sadowa Wisznia nad rzeka Wisznia na
bylej Ziemi Przemyskiej.
|
| 01.01.04 |
Na calym swiecie
ludzie witali kolejny NOWY ROK. W Sad.Wiszni to tez udalo sie zauwazyc.
Cale miasto przez dluzsze chwile bylo oswietlone fajewerkami jakimis
rakietami, wystrzalami z roznej broni, ktora maja w posiadaniu mysliwi.
A kto mial pieniedze, to sie bawil do rana, bo miejsc, gdzie mozna
zostawic pieniedze, teraz nie brakuje.
Caly styczen na Ukrainie swietowano, prawie codziennie jakies swieto,
kto by tam chcial pracowac.Dzieci tez mieli dluzsze ferii, i mieli
okazje wypoczac.
|
| 28.12.03 |
W Sobotniej Szkole
odbyl sie OPLATEK, w ktorym oprocz dzieci i nauczycieli z Sobotniej
Polskiej Szkoly w Sad.Wiszni byly zaproszone Ksieza-Franciszkanie
pracujace w miescie, zarzad oddzialu TKPZL, rodzice dzieci. Ale to
nasza Kierownik Szkoly pani Irena Bechta ze swoimi nauczycielami i
dziecmi wszystko pieknie przygotowala!!! Profesionalnie przygotowane
JASEŁKA w wykonaniu dzieci, kolendy, recytacje, a nawet
poczestunek-słodycze i kawa-herbata, to wszystko sie zapamietalo i
dzieciom i doroslym nadlugo.
|
| 26.12.03 |
W kosciele odbyla
sie Dziekczynna Msza Sw. za dobrodziejow z Polski, ktorzy od lat
pomagaja tej niewielkiej wspolnocie POLSKIEJ w naszym miasteczku.
|
| 24.12.03 |
W tym dniu, jak i
prawie na calym swiecie byla Wigilia Bozego Narodzenia. W kosciele
p.w.Matki Bozej Wspomozenia Wiernych o godzinie 24 rozpoczela sie
PASTERKA. Do nas przyjechal na Swieto Ks.Biskup Marian Buczek ze Lwowa.
Na Mszy spiewali dzieci z choru "LILIA" .Po ukonczeniu PASTERKI,
wszyscy zgromadzeni w kosciele, w tym i goscie z cerkwi spiewaly
kolendy po polsku i ukrainsku.Do osobliwosci tegorocznego swieta Bozego
Narodzenia mozemy odniesc OGROMNA i BARDZO piekna szopke, ktora z
pomoca dzieci i doroslych POSTAWIL,zbudowal, nowy Ksiadz Wikary
o.Albert ofm, pochodzacy z centralnych terenow Ukrainy. W szopce byly
przedstawione sceny z URODZENIA Pana Jezusa, Widok Palestyny z okresu
Urodzenia, oraz Widok Sadowej Wiszni w zimowej scenerii. Naprawde!
Szopka byla przepiekna. Do nas do kosciola przychodzily PIELGRZYMKI
dzieci i doroslych z cerkwi wiszenskich, aby zobaczyc CUDENKO w postaci
szopki. Stawianie szopek po kosciolach, klasztorach, na ulicach miast
jest to WYNALAZEK mnichow z zakonu Sw.Franciszka z Asyzu, a oni,
FRANCISZKANIE, pracuja w Sad.Wiszni juz od 12 lat. A klasztor
Franciszkanow-Reformatow istnial w Sad.Wiszni od 1730 roku do 1945 , do
tej tragicznej chwili, kiedy to Polacy ze swymi ksiezmi z kosciola i
ojcami i bracmi z klasztoru musieli opuscic miasto urodzenia.
|
| 22.12.03 |
W tym dniu
przyjechala do nas grupa przedstawicieli ze Stowarzyszenia "Wspolnota
Polska" z Opola. Znowuz OPOLANIE wspomogli nasza Sobotnia
Szkole-przywiezli ksiazki, maszyne do pisania i telewizor. DZIEKI WAM
OPOLANIE!!!
|
| 12-20.12.03 |
W Sad.Wiszni
rozdawano pomoc zywnosciowa potrzebujacyn czlonkom tKPZL, wiernym
kosciola. Pomoc zakupili byli mieszkancy miasteczka, obecnie
zamieszkali w Polsce, a sa to pan Tadeusz Durak z Olsztyna i jego
siostra pani Jadwiga ze Stubno, pan Marian Kwiatkowski z Zabrza, pan
Marian Rainczuk z Wroclawia, pani Stanislawa Sabramowicz-Datta z Gdyni.
Od calego serca dziekujemy DOBRODZIEJOM!!!
|
| 02-12.12.03 |
W tych dniach w
Warszawie przebywala 10 osobowa grupa starszych dzieci z opiekunem.
Zaproszenie wyslala pani Malgosia Kohman- Prezes Fundacji "Naszym
Dziecuiom. Dzieci z Warszawy i Sad.Wiszni, a takze Boryslawia,
Drogobycza szukali mozliwosci znalezienia jakichs funduszy na pobyt na
obozie zimowym w Tatrach.
|
| 06.12.03 |
W Polskiej
Sobotniej Szkole w Sad.Wiszni odbyla sie impreza ku czci Sw.Mikolaja.
Dzieci ze szkoly pokazali przedstawienie, w ktorym byly i recytacje, i
scenki i spiewy na czesc ulubienca dzieci Sw.Mikolaja.Wszystkie dzieci
dostaly paczki ze slodyczami, ktore zakupil dla naszych pociech Zarzad
Towarzystwa Milosnikow Lwowa w Olsztynie., z prezesem na czele-pania
Zofia Rozanska, sekretarzem-panem Tadeuszem Durak i Ministrem
Skarbu-pania Kazimiera Elwert. Nasi OLSZTYNIANIE-Bardzo Wam
Dziekujemy!!!
|
| 29.11.03 |
We Lwowie w Teatrze
Skarbka odbyla sie WIELKA uroczystosc z okazii XV -LECIA zalozenia
Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. Byly przemowienia,
podziekowania i Wielki koncert. Swoj dorobek artystyczny prezentowaly
wszystkie oddzialy TKPZL, w tym i spiewal chor dziecieco-mlodziezowy
"LILIA" ze Sad.Wiszni.
|
28.11.03
|
- Do Sadowej Wiszni
przyjechala delegacja ze Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" z Opola na
czele z Prezesem pania Krystyna Rostocka. Opolanie przywiezli ksiazki
dla Sobotniej Polskiej Szkoly w Sad.Wiszni.
§§§
|
| 26.10.03 |
W tym dniu chor
"LILIA" ze Sadowej Wiszni spiewal na Mszy Sw. w Zolkwi w kosciele
p.w.Sw.Wawrzynca. Zaproszenie dostalismy od pani Ludmily, prezesa
tamtejszego oddzialu TKPZL. 26 wrzesnia w Zolkwi byla uroczystosc z
okazii 14 rocznicy PONOWNEGO otwarcia kosciola. Przed rozpoczeciem
uroczystosci w kosciele, chor "LILIA" zaspiewal kilka religijnych
piosenek, w RAMACH ROZGRZEWKI. Nie jest jeszcze pozna jesien, ale
pogoda i na ULICY i temperatura w kosciele byla prawie zimowa.Ksiadz
Bazyli Pawelko-proboszcz zolkiewski, przywital zebranych wiernych z
miasta,gosci z Polski i naszych zmarznietych spiewakow. Spiew w czasie
Mszy Sw, jak tez i krotki koncert po ukonczeniu Mszy Sw. bardzo sie
spodobal wszystkim.Jakas pani z Warszawy podarowala, nawet,naszym
dzieciom kilka plytek czekolady. Ksiadz Bazyli zaprosil chorzystow na
poczestunek, w tym na goraca herbate, ktora ,MOZLIWIE,
uratowala nasze pociechy od przeziebienia.Kilka slow o Zolkwi.Bardzo
piekne miasto, i duzo sie robi, aby uratowac sredniowieczna STAROWKE.
Kosciol jest zabytkowy, udekorowany pieknym oltarzem, figurami, etc.
Tez bardzo duzo pracy trzeba wlozyc w ten kosciol, aby go doprowadzic
do stanu PERELKI, bo na takowy zasluguje.
Zolkiew nas tez i mile zaskoczyla, bo spotkalismy tam siostre-
dominikanke s.Jozefe, ktora jest rodem ze Sadowej Wiszni, i ja
pamietamy jak Wire Dmytriw. Siostra Jozefa prowadzi w Zolkwi
katechizacje, ma w kilku grupach ponad 100 dzieci. Siostra Jozefa, po
ukonczeniu Mszy Sw. zaprosila chor "LILIA" z opiekunami do swego domu
zakonnego, na krotkie spotkanie z najmlodszymi dziecmi. Tez tu byl
poczestunek, i wspolny
spiew. Ale czas dodomu czas....
Dziekujemy Proboszczowi kosciola Bazyli Pawelko, i prezesu TKPZL w
Zolkwi za zaproszenie na Uroczystosc. Siostrze Jozefie i wszystkim
paniom w Zolkwi, ktorzy zajmowali sie POCZESTUNKIEM dzieci ze Sadowej
Wiszni wielki DZIEKUJEMY i BOG ZAPLAC.
|
| 15.10.03 |
W tym dniu dzieci z
choru "LILIA" otrzymali nowe stroje, "KRAKOWSKIE" ZAFUNDOWANE przez
Fundacje "POMOC POLAKOM NA WSCHODZIE". Stroje zostale uszyte we Lwowie.
Nowe stroje dostalo 15 dziewczynek i 5 chlopcow. Pod czas PREZENTOWANIA
sie w nowych strojach- uczestnicy choru wygladali wspaniale, tak im
bylo do TWARZY w nowych ubiorach. W niedlugim czasie, chor "LILIA" ma
wystapic w Zolkwi i Lwowie i tam dopiero MUSZA nam pozazdroscic tak
ladnie ubranego choru "LILIA"! A spiewa chor "LILIA" i tak znakomicie.
A teraz w imieniu zarzadu TKPZL w Sadowej Wiszni, rodzicow i samych
dzieci dziekujemy Prezesowi Fundacji "pomoc Polakom na Wschodzie"
Szanownemu Panu Tadeuszowi Samborskiemu i pracownikom Fundacji za
wspanialy dar, ktory pomoze w dalszym rozwoju POLSKIEGO CHORU "LILIA" w
Sadowej Wiszni. DZIEKI!!! WAM!!! KOCHANI!!!
|
10.10.03
|
Ze Lwowa wyruszyla
grupa pielgrzymow do Polski. Wiekszosc pielgrzymow, to lwowiacy, w
wiekszosci czlonkowie Tow.Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej na czele z
Prezesem ZG panem Emilem Legowiczem. Do lwowiakow dolaczyla prezes
TKPZL ze Zloczowa pani Niemirowska, jak tez i prezes z Moscisk pan
Henryk Liryk, jak tez i czlonek zarzadu TKPZL w Sadowej Wiszni pan
Roman.
Pozno po obiedzie juz dojechalismy do
DUCHOWEJ stolicy Polski- Czestochowy.Mieszkalismy w goscinnych
pokojach, ktorymi sie opiekuja siostry NAZARETANKI. Na Jasnej Gorze
bylismy prawie dwa dni. I bardzo dobrze ze mielismy wiecej czasu. Na
Jasnej Gorze byla mozliwosc sie SKUPIC, POMEDYTOWAC. Przez ta wysoka
wieze w klasztorze, mozna bylo prawie NAMACALNIE polaczyc sie z BOGIEM
i Matka Boska Czestochowska. Rowniez mielismy spotkanie z czlonkami
zarzadu St."Wspolnota Polska" w Czestochowie, wspanialymi ludzmi -pania
Katarzyna i panem Romanem.
Dziekujemy siostrom Nazaretankom za goscine, a
panu Romanu i pani Katarzynie za opieke nad lwowiakami i nie tylko. A
dalej byl KRAKOW, druga po kolei HISTORYCZNA stolica Polski. Tam juz
bylismy TURYSTAMI. I co tylko my nie zwiedzilismy? I Wawel,i Stare
Miasto z Sukiennicami, kosciolem Mariackim i jeszcze duzo
bardzo ciekawych, historycznych obiektow. Mieszkalismy w hotelu "ALF",
a obiady byly w WSPANIALEJ restauracji "Domu POlonii". Tam ze i byl
pozegnalny obiad, na ktorym przywital-pozegnal lwowiakow Vice-Prezydent
miasta Krakowa pan Jozef, a opieke nad nami SPRAWOWALA pani Agnieszka z
Urzedu Miasta Krakowa. Po obiedzie byla jeszcze Wieliczka, czyli
nastepny ZABYTEK klasy ZEROWEJ, czyli najwyzszej.
Dziekujemy wladzom Czestochowy I Krakowa za
goscinnosc, i OPLACENIE RACHUNKOW. Za swoje, my by daleko nie
zajechalismy.Tak-tak
Rowniez dziekujemy panu Emilu i pani Basi, ktorzy wzieli na swoje
BARKI, wynajdywanie dobrodziejow i zoorganizowanie wyjazdu do Polski.
|
| 22.09.03 |
W Sadowej Wiszni, przez kilka dni,
przebywala Pani Jadwiga Durak, ktora sie urodzila w naszym przepieknym,
a ostatnio zaniedbanym, miasteczku. Ostatni raz pani Jadzia byla w
rodzinnych stronach w 1987 roku. Jest to spory KAWALEK czasu. Duzo wody
wycieklo z rzeczki Wisznia do Sanu, i dalej do Gdanska. Duzo sie
zmienilo za ten okres czasu.Troche sie polepszylo, troche sie cofnelo
do tylu. Coraz mniej znajomych osob na
uliczkach prastarej Wiszni, ale jest
KOSCIOL, jest Polskie Towarzystwo Kulturalne, jest Polska Sobotnia
Szkola. Pani Jadzia przypomniala sobie i sluchaczom te czasy, kiedy to
sie mieszkalo na PSO-czyli KOSZARACH. Jak duzo bylo dzieci w tej
dzielnicy, ktorzy sie rozlecialy po SWIECIE i POLSCE. Rowniez piekne
wspomnienia pozostaly z czasow pierwszych odwiedzin kosciola,
katechizacji i przystapienia do I Komunii Sw. pod opieka wspanialego
ksiedza Boleslawa Taborskiego. Rowniez tez i o nauczycielach sie
pamieta, ktorzy w latach okupacji niemieckiej prowadzili TAJNE
NAUCZANIE-KOMPLETY, jak oto o wspanialej nauczycielce Sabramowicz z-Pod
Dworu. Rowniez bardzo ciekawie Pani Jadzia opowiadala o czasach
ewakuacji PSO do Niemiec-Grabau, o wyzwoleniu ich przez anglikow. O tym
czasie wolnosci, sie pamieta , mozliwie, najdokladniej. W Grabau Pani
Jadzia przystapila do Sakramentu Bierzmowania, w Polskim Kosciele.Tez
sie zapamietaly te chwile,kiedy po koscielnej uroczystosci, byla
urzadzona wspaniala zabawa, i gdzie Pani Jadzia tanczyla z samym Hrabia
Sapieha.
Ale... CZAS DO DOMU CZAS... i trzeba wracac
do, juz, UKOCHANEGO Stubno,tuz przy samym Przemyslu. Ale juz, jak sie z
powrotem UTOROWALO droge do Sad.Wiszni, to i sie wroci w
odwiedziny...ZA DZIEN,ZA DWA... |
| 20.09.03 |
Na Ziemie Lwowska przyjechal pan
Mieczyslaw Hampel. Prezes KOLA LWOWIAN w Londynie. Pan Mieczyslaw
urodzil sie we Lwowie, za I ruskich z rodzina zostal wywieziony do
Kazachstanu. Z tej NIELUDZKIEJ ziemi przedostal sie do Palestyny, i
potem walczyl pod Monte-KCsino. Dalej Anglia, praca, a teraz kieruje
londynskimi LWOWIAKAMI. Po kilkudniowym pobycie we Lwowie, pan M.Hampel
odwiedzil Mosciska, i tez WPADL na kilka godzin do Sad.Wiszni. Pan
Mieczyslaw opowiedzial o nielatwej sytuacji Polakow i Polonji w
Londynie, o ich problemach. My, zarzad TKPZL w Sad.Wiszni, opowiedziali
Panu Prezesu Kola Lwowian w Londynie o swoich sukcesach i
osiagnieciach, o planach na przyszlosc. 21 wrzesnia 2003 r. Do Sadowej
Wiszni przyjechala na kilkudniowy pobyt Pani Jadwiga Durak ze Stubno,
obok Przemysla. Pani Jadzia jest corka masztalerza z PSO w Sad.Wiszni(
z przed wojny), pana Franciszka Durak. Brat Pani Jadwigi , Tadeusz,
jest sekretarzem Tow.Milosnikow Lwowa i Kresow Pld.Wschodnich w
Olsztynie. Pani Jadwiga i Tadeusz Durak, urodzeni w Sad.Wiszni, a
teraz zamieszkali w Polsce, bardzo
interesuja sie zyciem Polskiej Mniejszosci w miasteczku i w miare
mozliwosci wspomagaja ze swoich emerytur potrzebujacych. Teraz , Pani
Jadwiga, ktora ma na swoim KONCIE kilka chorob, ktorej samej sie NIE
PRZELEWA, zostawila niewielka sume na wytraty pocztowe- znaczki
pocztowe, koperty... Bardzo zalezy bylym mieszkancom Sad.Wiszni, aby
podtrzymywac w roznoraki sposob Polakow w miasteczku, i za to im od
calego serca serdecznie dziekujemy. "Bog Zaplac " -KOCHANI NASI !!! Sto
Lat Wam!!! |
| 18-19.09.03 |
Do Sadowej Wiszni przyjechala grupa
KRESOWIAN, to znaczy czlonkow Stowarzyszenia "KRESY" z Krakowa.
Wiosna tego roku chor "LILIA" goscil w Krakowie, po zaproszeniu
KRESOWIAN w Krakowie. To nie byla REWIZYTA, w scislym rozumieniu tego
slowa. KRESOWIANIE przyjechali jako turysci. W Sad.Wiszni goscie z
Polski mieszkali po polskich rodzinach, i zaplacili za
nocleg-wyzywienie, a
trzeba pamietac ze nasze dzieci w Krakowie
mieli WSZYSTKO ZADARMO. Nawet
zostale zwrocone koszty podrozy.
Ze Sadowej Wiszni KRESOWIANIE wyruszali na
zwiedzanie Rudek, obok ktorych w majatku BENKOWA WISZNIA urodzil sie
slynny dramaturg - komediopisarz ALEKSANDER Fredro. W Rudkach w
kosciele Ks.Proboszcz opowiedzial o historii budowy kosciola, o A.
Fredro, i oprowadzil po rodowej kaplicy FREDROW, gdzie w podziemiach
jest pochowany nasz slawny rodak Aleksader Fredro i jego krewni. Na
pamiatke pobytu w Rudkach Proboszcz rudecki obdarowal wszystkich
obrazkiem M.B.
Rudeckiej, oryginal ktorej jest w Jasieniu
obok Ustrzyk. W Jasieniu, MATKA BOSKA RUDECKA jest znana jako M.B.
Beszczadska, jak tez znany ten obraz jako M.B.Wysiedlonych z Ojczyzny.
Ze Sad.Wiszni , KRESOWIANIE wyruszyli w glebsza GALICJE. |
| 15.09.03 |
PROSBA. Do Sad.Wiszni , w
poszukiwaniach korzeni, zawital pan Shmuel Kortin z Izraela. Niestety
!!! Nic na temat wiszenskich zydow, w Radzie Miejskiej i powiatowym
archiwum, niema. Pomozmy panu Kortin, a nuz!!! Ktos, cos wie na temat
jego przodkow. Dziadek mial nazwisko-Kortin Shmuel Yakub, babcia-Udel
Pesel. Ojciec-Kortin Israel Yecial, ur.1907 roku w Sad.Wiszni. |
| 15.09.03 |
PROSBA. Pan Janusz Demczyszak z Dabrowy
Gornieczej poszukuje wiadomosci o swojej rodzinie, pochodzacej ze
Sad.Wiszni. Dziadek pana Janusza -Zbigniew Demczyszak, ur.29.01. 1911
r. Babcia -Katarzyna Karkulowska. I tylko tyle danych... |
| 15.09.03 |
Do naszego miasteczka zawital
Ks.Kanonik Stanislaw Dragula z Wroclawia. Ten ksiadz jest znany w
krajach bylego Zwiazku Radzieckiego, bo prawie do kazdej parafii
Rz.Katolickiej, i nie tylko, docieral z pomoca dla potrzebujacych.
Razem z ksiedzem Stanislawem, do nas przyjechala pani Janina
Pilichowska z Brzegu z bratankiem. Jest to znana postac w srodowisku
Kresowian-Lwowiakow. Pani Janina jest rodem z Drogobycza, i
wspominala,ze w Brygidkach siedziala po II wojnie, razem z ludzmi ze
Sad.Wiszni. Ksiadz St.Dragula spotkal sie z
zarzadem TKPZL w Sad.Wiszni, i byly omowione zagadnienia, zwiazane z
pomoca potrzebujacym w naszym miasteczku. |
| 15.09.03 |
Do Sadowej Wiszni przyjechal nowy
Ksiadz Wikary-o.Albert OFM. Ksiadz Albert jest obywatelem Ukrainy,
uczyl sie w Seminarium w Rydze, i do tego czasu pracowal w roznych
parafiach na terenie Ukrainy. |
| 14.09.03 |
UWAGA-NOWE
(archiwalne)FOTOGRAFIE-POCZTOWKI!!! 1.Fotografia z ODPUSTU w kosciele w
Sad.Wiszni, do roku 1914. Prawie nikogo juz nie mozna poznac, ale
widzimy ksiezy-Rz.Katolickie i Gr.Katolickie, sa na fotografii i
Franciszkanie-Reformaci z klasztoru Wniebowziecia M.B. w Sad.Wiszni. W
srodku siedzi, po lewej od Ks.Biskupa-Starosta Powiatowy z Moscisk.
2.C.K.Austryjaccy urzednicy ze Sad.Wiszni, do I Wojny Swiatowej.Tez
prawie wszyscy sa-NN. Moze Ktos? Cos? Wie na temat tych ludzi.
3.Zawiadowca Stacji Kolejowej Sad.Wiszni-Stanislaw Wojtowicz z zona-
Zofia, corka- Irena i synem-Andrzejem, na tle budynku kolejowego.
Fotografia z roku 1938, a oryginal posiada Marian Wojtowicz, syn
ZAWIADOWCY, zamieszkaly w Bedzinie. 4.Fotografia zbiorowa kolejarzy
wiszenskich-lato 1939 r. Drugi od lewej- Eliasz Wojcicki- konduktor.
Reszta - NN??? 5.Polski Komitet Opiekunczy w Sad.Wiszni-1943 r, na tle
budynku Boreckiego, gdzie P.K.O. wynajmowal pokoj. Sa tu-Franciszka
Sawicka, Stefania Ryzinska, Wanda Wegrzyniak, Slupek, i NN. 6.Rodzina
o. Beniamina Ryzinskiego OFM-Prowinciala i Prokuratora Generalnego
Zakonu Braci Mniejszych, ur. w Sad. Wiszni w 1879 r. Na fotografii
widzimy Franciszka Ryzinskiego-organista parafialny z zona Antonina z
Truchanowiczow, oraz dzieci-corki Bronislawa i Karolina-nauczycielki i
syn-o. Beniamin Wladyslaw OFM. Na fotografii niema jeszcze jednej corki
Ryzinskich-Syardy, ktora byla KSIENIA Norbertanek w Krakowie. Tlo
fotografii-DOM RODZINNY Ryzinskich, juz nie istnieje. 7. Pocztowka-Mlyn
Jana Marsa,a potem Wejdenbauma,w Sad.Wiszni-ok.1900r. 8.
Pocztowka-Palac Jana Marsa,dziedzica Sad.Wiszni, od polnocy-ok.1902r.
9. Pocztowka-Koszary ( Panstwowe Stado Ogierow)od polnocy- ok.1907 r.
Wszystkie pocztowki, sa wlasnoscia pana Stanislawa Kozula z Suwalk,
syna kolejarza ze Sad.Wiszni. |
| 12.09.03 |
Przez 6 dni w kosciele
MB.Wspom.Wiernych w Sad.Wiszni odbywaly sie Misje Swiete. Pierwsze
Misje Swiete po ponownym otwarciu kosciola w 1989 roku , odbyly sie w
dniach 10-14 listopada 1990 roku, Proboszczem wtedy byl ksiadz Celestyn
Derunow. Za Ksiedza-Proboszcza o.Konkordiusza oFM, z Panewnik-Katowice
przyjechaly Misionarze o.Emil i o.Alan, obaj z Franciszkanskiego Zakonu
Braci Mniejszych-OFM. Maryjo, Tys nasza nadzieja. Maryjo, Tys radosc
nam dasz, Spraw Mario, niech serca sie smieja, Maryjo, daj na szare dni
pogodna twarz. Ta piesnia rozpoczynaly sie i konczyly kolejne dni Misii
Sw. Misje byly bardzo starannie przygotowane przez Franciszkanow z
Panewnik, jak tez i duzo trudu i staran wlozyli miejscowi
Franciszkanie- o.Konkordiusz i o.Albert. W poszczegolne dni bylo
gloszone Slowo Boze do kobiet, do mezczyzn, do mlodziezy i do dzieci .
Rowniez codziennie byly gloszone lekcje do wszystkich wiernych kosciola
w Sad.Wiszni. Rowniez Misionarze uczyli piesni religijne. Mozna
powiedziec, ze dopiero po nauce spiewu, w naszym kosciele spiewali
wszyscy. Misionarze uczyli piesni w takiej TONACJI, ze mogli spiewac i
mlodsze i starsze parafianie. Oprocz Slowa Bozego gloszonego do
wiernych, Misionarze zostawili na pamiatke figure Matki Bozej
Fatimskiej, ktora teraz bedzie stala w bocznym oltarzyku i przypominala
o donioslym wydarzeniu w zyciu wiernych kosciola w Sadowej Wiszni.
Szczere Wam Bog Zaplac Kochani Misionarze o.Emilu OFM i o.Alanie OFM z
Panewnik-Katowice za Slowo Boze, za usmiech na twarzy, za dobre slowo,
ktore slyszeli i dzieci, i troche starsze i najstarsze dzieci, takie ,
duzo powyzej 70 -tki. |
| 06.09.03 |
W Polskiej Sobotniej Szkole, przy
oddziale TKPZL, rozpoczely sie zajecia . Do pracy przystapili "STARZY",
to znaczy nauczyciele, ktorzy pracowali w zeszlym roku szkolnym. A
nauczycieli mamy prawdziwych znawcow swojej sprawy, a mianowicie
Kierownik -Irena Bechta, Jezyk Polski-Maria Czarna, Geografia -Janina
Nikulyszyn, i Spiew-Halina Wojcicka z akompaniatorem- Wlodzimierzem
Oleniak. |
| 18.08.03 |
PROSBA. Pan Wlodzimierz Kwiatkowski z
Bialegostoku, byly mieszkaniec Sadowej Wiszni poszukuje wiadomosci o
swojej rodzinie. Ojciec pana Wlodzimierza-Piotr Kwiatkowski, urodzony w
Putiatyczach, matka- Bronislawa z domu Uszakiewicz. Bracia-Henryk i
Leszek tez urodzili sie w Sad.Wiszni, gdzie mieszkali z rodzicami do
wyjazdu w 1943 roku. Babcia-Zofia Uszakiewicz- wyjechala z miasteczka
po wojnie. |
| 11.08.03 |
W niedziele, na Msze Sw. o 11.00. do
kosciola w Sadowej Wiszni przybyla 150 osobowa grupa pielgrzymow ze
Lwowa, udajacych sie do Kalwarii Paclawskiej. Lwowianie ida na PIECHOTE
ze samego Lwowa. W Grodku Jagiellonskim mieli nocleg, a nastepny bedzie
w Mosciskach. Po Mszy Sw. byl poczestunek dla pielgrzymow- kanapki,
napoje, chyba wszyscy sie najedli, bo i troche zostalo. Ksiadz
Proboszcz o.Konkordiusz OFM, serdecznie zegnal pielgrzymow, i zapraszal
na nastepny rok. W tym roku duzo mniej pielgrzymow ze Lwowa, Sadowej
Wiszni, Moscisk i innych miejscowosci Ziemi Lwowskiej pielgrzymoje do
Miejsc Swietych, i temu jest WINNA tak zwana UNIA. Nie wolno teraz
wkraczac, do prawie UNIJNEGO panstwa, pielgrzymom na podstawie zwyklych
dowodow osobistych, metryk urodzenia, jak bylo 10 lat temu, i nawet
jeszcze w zeszlym roku. A chyba bedzie jeszcze gorzej, jak tylko wejda
WIZY. To sie tylko gada, ze WIZY beda darmowe, przynajmniej tak pisze
prasa. Zadarmo niema nic, i to znaczy, ze beda takie utrudnienia, z
WKLEJENIEM wizy, ze w nastepnym roku, do Kalwarii Paclawskij uda sie
niewielka RZESZA pielgrzymow, a szkoda. |
| 04-08.08.03 |
W tych dniach we Lwowie odbywaly sie
WARSZTATY TEATRALNE, ktore zostale zoorganizowane pzez Stowarzyszenie
"Wspolnota Polska" w Opolu. Ze S?dowej Wiszni w WARSZTATACH
uczestniczylo 10 dzieci i Kierownik Polskiej Sobotniej Szkoly pani
Irena Bechta. Tez, na WARSZTATY, przybyla 7 osobowa grupa dzieci z
opiekunem z Kamienca Podolskiego. Zajecia trwaly po kilka godzin
dziennie. Oprocz NAUKI, byly rozne imprezy towarzyszace, w tym dlugie
spacery po Lwowie. Wstyd nam sie przyznac, ale mamy Lwow POD BOKIEM, a
tak go malo znamy, a osobliwie dzieci. Nawet jak nasze dzieci
wyjezdzaja do Lwowa na wystepy, to i wtedy niema czasu aby zwiedzac to
nasze, prastare, piekne miasto. Teraz prawie niemozliwe wyslac dzieci
do Polski na ferie, wypoczynek, obozy, wszystko jest drogo, i tu sie
widzi jakies wyjscie, ze te WARSZTATY, OBOZY, organizowac we Lwowie,
Kamiencu Pod, i innych kresowych miastach, gdzie tyle mozna zwiedzic.
Zawsze to jest taniej, nie trzeba wyrabiac paszporty zagraniczne,etc.
Dziekujemy Pani Krystynie Rostockiej ze St. "Wspolnota Polska" w Opolu
za osobiste prowadzenie Warsztatow Teatralnych, wspolnie z Panem
Bogdanem, za tyle wysilkow wlozonych w w NAUCZANIE naszych dzieci, za
dobre posilki, opieke, za wycieczki po Lwowie. |
| 30.07.03 |
W tym dniu do Sadowej Wiszni wrocili z
trzytygodniowego pobytu w Gizycko na Mazurach 10 starszych dzieci z
choru "LILIA" i nauczycielka Pani Maria Czarna. Dzieci wspaniale
wypoczely,zobaczyly przepiekne jeziora, nauczyl?y sie spiewac SZANTy (
to takie morskie, zeglarskie piosenki),uczestniczyli w zajeciach w
Letniej Szkole Liderow. W imieniu dzieci, Pani nauczycielki, rodzicow i
Zarzadu TKPZL dziekujemy Kochanej Pani Malgosi Kohman -Prezesu Fundacji
"Naszym Dzieciom" z Warszawy, za zaproszenie dzieci ze Sadowej Wiszni
na letni wypoczynek do Polski na Mazury. Rowniez dziekujemy Zarzadowi
Fundacj "Naszym Dzieciom", wszystkim opiekunom za opieke nad naszymi
dziecmi, za kaloryczne i bardzo smaczne posilki, za dobre slowo i
usmiech. Dziekujemy tez i dzieciom z Warszawy, z ktorymi razem
wypoczywali na Mazurach, z ktorymi sie zaprzyjaznili nasze pociechy.
Prawda tez jest, ze coraz ciezej sie WYRWAC do Polski z POLSKIMI
dziecmi z Ukrainy, z roznych przyczyn, i tym wieksza zasluga NASZEJ
Pani Malgosi, ktora dolozyla tyle staran i trudow aby zaprosic dzieci
ze Sadowej Wiszni na wypoczynek do Polski. |
| 28.07.03 |
W tych dniach w Policach odbywal sie
XVIII MIEDZYNARODOWY TURNIEJ SZACHOWY im.Tadeusza Gniota. Zawodnikow
przyjal goscinnie policki "DOM NAUCZYCIELA". W turnieju, oprocz
szachistow z Polski, uczestniczyli przedstawiciele z wielu krajow
naszej planety ZIEMI, w tym z Azerbejdzanu, Chorwacji, Litwy, Lotwy,
Niemiec,Rosii, Szwecji i Ukrainy. Z Ukrainy bylo az trzech zawodnikow,
i tu chcemy sie podzielic dobra nowina, ze i ze Sadowej Wiszni
uczestniczyl w turnieju pan Wlodzimierz Oleniak, akompaniator choru
"LILIA" przy miejskim oddziale Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi
Lwowskiej. Opieke nad Turniejem sprawowal Przewodniczacy Honorowego
Komitetu Organizacyjnego, Burmistrz Gminy Police i Prezes Kola
Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" w jednej osobie pan Wladyslaw Diakun.
Uczestnikow turnieju przywitala Mis Pieknosci Szczecina -ASIA, z
siostra, wnuczki patrona Turnieju Szachowego , Tadeusza Gniota. Turniej
Szachowy wygral reprezentant Polski Klaudiusz Urban. A co NASZ Pan
Wladek, na podjum nie wszedl, ale zajal dosc wysokie miejsce, nawet
lepsze, anizeli w poprzednich turniejach w Policach. Dziekujemy
goscinnej Zielonej Gminie Police, na czele z Burmistrzem Panem
Wladyslawem Diakunem za wysmienite przygotowanie Turnieju, jak rowniez
za zaproszenie szachisty ze Sadowej Wiszni. |
| 21.07.03 |
W tym dniu, Ks.Wikary o.Kasper Kopec
OFM, ktory przez trzy lata pracowal w kosciele w Sad.Wiszni , pozegnal
sie z parafianami w miescie i odjechal na nowa placowke, do SZARGORODU
, niedaleko Winnicy (byla Braclawszczyzna). Ze skladek czlonkowskich
TKPZL , jak tez dobrowolnych darowizn parafian byla uzbierana niewielka
kwota pieniedzy, na ZAGOSPODAROWANIE sie naszemu Kochanemu Wikaremu na
nowym miejscu pracy. Na pozegnalnej Mszy Sw. Ks.Kasper OFM dziekowal
wiernym naszego kosciola za wspolprace, za otwarcie swoich domow dla
niego. Rowniez V-ce prezes TKPZL p.Roman Wesolowski i Prezes TKPZL
p.Halina Wojcicka od calego serca dziekowali Ks.Wikaremu za ciezka
prace w realjach dzisiejszych, za milosc do dzieci, z ktorymi ks.Wikary
spedzil wiele godzin na katechizacjach, przygotowywaniach dzieci do I
Komunii Sw, za cierpliwe oczekiwanie na petentow w konfensionale, za
odwiedzanie chorych, w kazda pore roku i godzine dnia. Rowniez
dziekowala o.Kasprowi Wika Bechta, ktora to w tym roku przystapila do I
Komunii Sw. Podzas PODZIEKOWAN,w kosciele byly slyszane PLACZE
wiernych, ktorzy i w taki sposob dziekowali OJCOWI Kasprowi. "Szesc
Boze" nasz Ksieze Kasprze w pracy na tak trudnych NIWACH. |
| 04.07.03 |
W niedziele , 29 czerwca, w swieto
Piotra i Pawla w kosciele Franciszkanow-Reformatow p.w. Sw. Antoniego w
Przemyslu odbyla sie Msza Sw. z okazii 50-lecia kaplanstwa o.Zbigniewa
Jozefa Sulek OFM. o.Zbigniew, w w czasie wojny przebywal w klasztorze
Reformatow w Sad.Wiszni jako brat Maseusz. Z ojcow i braci w klasztorze
w Sad. Wiszni o.Zbigniew jedyny, kto jeszcze przebywa na tym swiecie,
czas zrobil swoja CZARNA SPRAWE. Ze Sad.Wiszni, na uroczystosci 50
lecia Chrystusowego Kaplanstwa w Zakonie Franciszkanskim w Przemyslu od
TKPZL byla niewielka delegacja, i my serdecznie pozdrowili o.Zbigniewa
Sulek, i zyczyli mu duzo zdrowia na dalsze lata zycia. Byc w Rzymie i
nie zobaczyc Ojca Swietego... , a dla nas, mieszkancow Sad.Wiszni to
brzmi...BYC W PRZEMYSLU I NIE SPOTKAC SIE Z KS.BISKUPEM TABORSKIM...
Moze nie wszyscy mlodzi mieszkancy Sad.Wiszni wiedza kto to jest
Ks.Biskup Boleslaw Taborski, ale ci kto si? urodzil przed wojna, kto
chodzil na lekcje religii do Ks.Wikarego Boleslawa, kto byl
przygotowywany przez niego do I Komunii Sw, kto z tym Ksiedzem zamykal
po raz ostatni drzwi kosciola w miescie w 1945 roku, i kto sie udawal z
ksiedzem na wygnanie , w nieznane, to ci ze lzami w oczach wspominaja
SWEGO ksiedza. My, tez, przebywajac w Przemyslu, odwiedzilismy
Ks.Biskupa -Seniora Boleslawa Taborskiego . Przez pary godzin Ks.Biskup
wspominal swoj pobyt w Sad.Wiszni. Nie bylo latwo w Sad.Wiszni pracowac
w czasach przyjscia BRACI ZE WSCHODU a rowniez i z wejsciem niemcow w
1941 roku nic sie nie polepszylo. Ostatnio , Ks.Biskup Boleslaw troche
choruje. W kosciele M.B.Wspom. Wiernych w Sad.Wiszni w dniu 3 lipca
zostala odprawiona Msza Sw. za zdrowie Ks.Biskupa Boleslawa Taborskiego
przez Proboszcza naszego kosciola o.Konkordiusza OFM, zamowiona przez
czlonkow TKPZL w Sad.Wiszni, parafian Rz.Kat. Kosciola w miescie. |
| 02.07.03 |
W czerwcu w Sad.Wiszni goscila pani
Krystyna Mars-Gawlikowska, corka dziedzica Sad.Wiszni -Krzysztofa
Noga-Mars. Pani "DZIEDZICKA" mieszka w Warszawie, a czas do czasu
przyjezdza do miasteczka, do PALACU, w ktorym sie urodzila, spedzila
dziecinstwo, skad w listopadzie 1939 roku cala rodzina Marsow MUSIALA
uciekac za San, bo bracia ze Wschodu, juz szukali pretekstu, aby i
Marsami zasiedlic SYBIR. Palacu juz niema, sa ruiny, a szkoda, bardzo
ladnie wyglada PALAC na starych fotografiach i pocztowkach. Bylo,
minelo, nie wroci... Pani Krystyna zwiedzila i inne zakatki Sad.Wiszni,
jak tez i CALY DZIEN poswiecila na SPACERY po Lwowie. |
| 01.07.03 |
Do Warszawy pojechali starsze dzieci z
TKPZL, po zaproszeniu Prezesa Fundacji "NASZYM DZIECIOM" Malgosi
Kohman. Z w.w. Fundacja i Pani? Malgosia mamy kontakty, bardzo blizkie,
od kilku lat. Dzieki warszawiakom, dzieci kilkakrotnie przebywaly na
wakacjach w Polsce, i latem i zim?, i w GORACH i na MAZURACH. Czasy sie
zmieniaja, Fundacja "NASZYM DZIECIOM" coraz mniej ma funduszy na
wysylanie dzieci z Warszawy na obozy, a o zaproszeniu dzieci "CUDZYCH"
, to juz trzeba pomarzyc. Wystapilismy z inicjatywa, aby naszym,
starszym, dzieciom poszukac w Polsce prace, lekka, aby dzieci mogli
sobie zarobic na wakacje. Zaproszenie z Warszawy przyszlo, dzieci
pojechali, ale co do pracy, to nic z tego. Nie wolno dzieciom pracowac,
a to znaczy ze i nie wolno wypoczywac. W koncu, dzieciom znaleziono
prace w jakiejs hurtowni, pomagac klijentom pakowac zakupy, dowozic
w?zki do samochodu, a za to dostawalo sie kieszonkowe. No i takim
sposobem dzieci zarobili sobie na wakacje, i MAZURY mamy w zasiegu
reki. Z dziecmi wypoczywac pojedzie nauczycielka POLSKIEGO w Sobotniej
Szkole pani Maria Karkulowska-Czarna. Serdecznie dziekujemy Pani
Malgosi za zaproszenie, i udzielenie dachu nad glowa, za wycieczki po
Warszawie, za fajne jedzenie. Rowniez bardzo dziekujemy Towarzystwu
Milosnikow Lwowa i Kresow Pld.Wsch. w Olsztynie za zakup biletow
kolejowych do Warszawy, w tym wspanialemu Zarzadowi TML na czele z
Szanownymi Paniami i Panami-Zosi?, Kazia i Tadeuszem. |
| 17.06.03 |
6 lipca 2003 r, w Sadowej Wiszni goscil
Zespol Kameralny choru "Szumiacy Jesion" z Wroclawia, pod dyrekcja
Barbary Pukalskiej. Zespol juz kilkakrotnie, za ostatnie lata,
KONCERTOWA? w Sad.Wiszni. Promotorem wyjazdu zespolu "Szumiacy Jesion"
do nas jest nasz DOBRY DUCH w Opolu pani Krystyna Rostocka, prezes
tamtejszego oddzialu Stowarzyszenia "Wspolnota Polska ". Po ca?onocnej
jezdzie, i kilkugodzinnym oczekiwaniu na przejsciu w Krakowcu, zespol
dotarl do Sad.Wiszni i w niedziele zdazyl na Msze Sw. Ksiadz-Proboszcz
o.Konkordiusz OFM zaprosil wiernych na koncert o god.16-00. Koncert
odbyl sie w kosciele parafialnym, przy komplecie widzow, w wiekszosci
wiernych naszego kosciola. Koncert skladal sie z 3 czesci, w tym piesni
religijne, piosenki patriotyczne, i piosenki ludowe. TAKIEGO SPIEWU w
naszym koscielie dawno nie slyszelismy. Wszystkie utwory wykonywane
byly na 4 glosy. Kazdy utwor byl przyjmowany przez widzow, w tym i
przez Ks.Proboszcza, na BIS. Po zakonczeniu koncertu Ks.Proboszcz
o.Konkordiusz OFM podziekowal spiewakom, a Prezes TKPZL wreczyla
niewielki upominek. Kilka slow o samym zespole, ktory do S?d.Wiszni
przyjechal w 9 osobowym skladzie. Zespol powstal jako chor Akademicki.
Po ukonczeniu Szkol Wyzszych, czlonkowie zespolu nadal zbieraja sie na
proby, i wyjezdzaja z koncertami w Polske, i do Krajow Zachodnich, jak
i na Wschod. Obecnie spiewacy mieszkaja po calej Polsce w Opolu i
Wroclawiu, w Chrzastawie Wielkiej i Wolsztynie, w Zielonej Gorze i
Niemodlinie, a zarabiaja na zycie jako muzyk i prawnik, student i
tlumacz, ksiegowa i ekonomista, chemik i lekarz. Bardzo dziekujemy
paniom i panom z zespolu "Szumiacy Jesion" Barbarze i Jolancie, Dorocie
i Teresie, Julence i Wojtkowi, Krzysztofowi i Henrykowi, Janowi i panu
kierowcy Bronislawowi za przybycie do nas. Tez naleza sie podziekowania
dla pani Krystyny Rostockiej, ktora ten wyjazd organizowala.
Ks.Proboszcz zaprosil spiewakow na przyszly rok do Sadowej Wiszni na
odpust parafialny w maju. Po koncercie odbylo sie spotkanie ze
"Szumiacym Jesionem" na luzie, przy ognisku, pieczonych kielbaskach,
spiewach przy gitarze, i dlugich NOCNYCH ROZMOWACH POLAKOW. Ze S?d.
Wiszni zespol udal sie na wystepy koncertowy do Zytomierza, Kijowa i w
drodze powrotnej ZAHACZY o Lwow. |
| 03.06.03 |
29-31 maja We Lwowie, w ostatnich
dniach maja, odbył sie II FESTYWAL KULTURY MNIEJSZOSCI NARODOWYCH.
Dorobek artystyczny prezentowaly bialorusini i ormianie, grecy i zydzi,
litwini i niemcy, tatarzy i madiarzy, czesi i rosianie oraz polacy,
zamieszkali we Lwowie i woj.Lwowskim. Kazda MNIEJSZOSC pokazala, to co
ma najlepszego, a pokazali duzo pieknego i ladnego. Polacy tez wypadli
wspaniale. Ze Lwowa, wystapili zespoly z dwu polskich szkol, chor
"ECHO", i tu dzielimy się czyms przyjemnym dla TKPZL w Sad.Wiszni. !!!
Chor dzieci i mlodziezy TKPZL w Sadowej Wiszni tez zostal zaproszony na
II Festiwal Kultur Mniejszosci Narodowych!!! A wystep zdolnych dzieci z
naszego miasteczka, jak zawsze wypadl na medal.Troche bylo ciezko, bo
ostatnio jest bardzo goraco, i na sali bylo prawie jak w lazni
finskiej. Dzieciaki przyjechaly autobusem, ktory ZAFUNDOWAL Konsulat
Generalny RP we Lwowie, za co w imieniu dzieci i opiekunow bardzo
dziekujemy. |
| 25.05.03 |
Niedziela. W
kosciele wiszenskim zostala odprawiona Msza Sw. w intencji
DOBRODZIEJOW z Polski, zamowiona przez Zarzad TKPZL w
Sad.Wiszni.Ks.Proboszcz o.Konkordiusz dziekowal DOBRODZIEJOM z Polski,
ktorzy bardzo pomogli w odbudowie
zniszczonej swiatyni w
Sa.Wiszni, jak tez i duzo pomagaja materialnie polakom za Sanem i
Bugiem, w tym i naszym miescie.
Na Mszy Sw, niedzielnej,
spiewal chor "LILIA", a dzieci z tego choru, tez maja za co dziekowac
Polsce i Polakom, bo tyle razy byli za granica, gdzie ich przyjmowali
jak swoich.
Na odpustowej i
niedzielnej Mszy Sw. byl gosc z Polski, pan Stanislaw
Kozula. Ojciec pana Stanislawa byl przed wojna, kolejarzem, na
stacji Sad.Wisznia, i jego syn poszedl sladami ojca. Gosciowi z Polski,
rowniez spodobal sie spiew choru "LILIA", a nawet
poprosil slowa
niektorych piosenek. Po zakonczeniu niedzielnej Mszy Sw, pan Stanislaw
Kozula zaprosil wszystkie dzieci na lody, i uczestnikow choru "LILIA",
i ministrantow z kosciola, i tych mniejszych, ktorzy za rok-dwa beda
ministrantami lub chorzystami, a
nawet dostali lody i
troche starsze chlopaki i dziewczyny, ktorzy wyrosli z MINISTRANSTWA,
czy wyspiewywania w dziecinnym chorze.
ZAPRASZAMY NA NASTEPNY
ODPUST PARAFIALNY W ROKU 2004, BYLYCH MIESZKANCOW Z POLSKI, UKRAINY, I
RESZTE SWIATA!!! |
| 24.05.03 |
Sobota. W parafialnym kosciele
pod wezwaniem MATKI BOZEJ WSPOMOZENIA WIERNYCH w
Sadowej Wiszni byl odpust. Jak zawsze, przyjechali ksieza z dekanatu
mosciskiego, na czele z Ksiedzem Dekanem Jozefem Legowiczem. Rowniez z
Moscisk przyjechal Przelozony Ojcow Redompterystow, najstarszy ksiadz
dekanatu- o.Wladyslaw
Ziober. W Sadowej Wiszni, jest
juz tradycja, zapraszac ksiezy ukrainskich, z okolicznych cerkwi. Na
odpust przybyl Ks.Proboszcz Prawoslawnej cerkwi Swietej Trojcy-
o. Iwan Tyndyk , jak tez i Ksiadz z Greko-Katolickiej cerkwi w
Dolhomosciskach o. Mychajlo Czamarnyk, ktory mieszka w Sadowej Wiszni,
gdzie na Zagrodach ma kaplice p.w. Sw.Michala. Kosciol byl pieknie
przygotowany na odpust, pelno kwiatow, wiencow. Odpust przypadl na
wolna sobote, i byla sloneczna pogoda, kosciol byl wypelniony
wiernymi z miasta, jak tez i pielgrzymami z okolicznych kosciolow. Na
odpuscie spiewal chor "LILIA", w pelnym skladzie. Po ukonczeniu
uroczystosci, uczestnicy choru wykonali jeszcze kilka
piosenek dla parafian i pielgrzymow. Ks.Dziekan od calego serca
podziekowal dzieciom za spiew, pod czas Mszy.Sw. |
| 21.05.03 |
W dniu 18 maja 2003
roku w parafialnym kosciele w Sadowej Wiszni 4 dzieci czlonkow TKPZL
przystapilo do Pierwszej Komunii Swietej. 2 chlopaki i 2 dziewczynki
przyjeli do swojego serduszka JEZUSA. Wszystkie dzieci są uczestnikami
choru "LILIA" w tym i Wiktoria ( po prostu WIKA) Bechta
solistka maluchow-WISZENEK, ktora bardzo kocha i sama spiewa piosenki z
repertuaru "ARKI NOEGO" !!! |
| 14.05.03 |
W dniach 9-12 maja chor "LILIA" z
kierownikiem-dyrygentem p.Halina Wojcicka przebywal w Stolicznym
Miescie Krakowie, po zaproszeniu Stowarzyszenia Pomoc Polakom na
Wschodzie "KRESY". Dostalismy zaproszenie dla 25 uczestnikow choru i
pieciu opiekunow. Niestety nie wszystkie chorzysci mogli pojechac do
Krakowa, poniewiaz nie maja zagranicznych paszportow. Paszporty
zagraniczne, we lwowskim, od dluzszego czasu to problem niedopokonania.
W koncu pojechali 18 uczestnikow choru i 4 ministrantow z kosciola w
Sad.Wiszni i 3 nauczycieli z Polskiej Sobotniej Szkoły ,akompaniator i
dyrygent.
Program pobytu w
Krakowie byl bardzo ciekawy -wycieczki po Krakowie ,( a
Krakow trzeba zwiedzac kilka dni), a tez bylo zaplanowano
kilka wystepow. Najglowniejszy wystep byl na Rynku Glownym. W
dniach 9-13 maja w Krakowie sie odbywal Forum Chrzescijanskich
Inicjcatyw Pozarzadowych, i na Rynku krolowali , powiedzmy zawodowi,
artysci. Cieszymy sie, ze i amatorom ze Sadowej Wiszni udalo sie
wystapic przed goscinnymi krakowianami. Po GALOWYM wystapieniu, tez,
juz z inicjatywy naszych dzieci chor "LILIA" wystapil, juz na luzie,
przy pomniku Adama Mickiewicza (bez mikrofonow). Taki spontaniczny
wystep nawet sie lepiej udal, i chyba tez i dlatego chor zebral duzo
oklaskow, braw.
W kosciele
MARIACKIM w Krakowie chor "LILIA" spiewal podczas Mszy Sw. Piesni
religijne bardzo pieknie brzmialy w , chyba najglowniejszym, kosciele
Krakowa.
Ze wzgledu
ze trwa rok szkolny , dzieci ze Sad.Wiszni nie mogly byc dluzej w
Krakowie, i trzeba bylo sie zegnac.
Bardzo
dziekujemy Prezesowi Stowarzyszenia Pomoc Polakom na Wschodzie
"KRESY" szanownemu panu Karolowi Chudoba za zaproszenie, a co ciekawe-w
Krakowie chor "LILIA" byl po raz pierwszy. Bardzo dziekujemy Zarzadowi
"KRESOW"za opieke nad grupa ze Sad.Wiszni, za rozmieszczenie po domach,
oprowadzenie po Krakowie, za rozne imprezy towarzyszace, za poczestunek
dzieci pod czas zwiedzania zabytkow, za przychylenie KAWALKA NIEBA.
Bardzo dziekujemy wszystkim osobom, ktorzy przyjeli nasze dzieci
do swoich domow. Dziekujemy nieznanym krakowianom, ktorzy czesto
dawali KIESZONKOWE dzieciakom, obdarowywali upominkami,
slodyczami, kasetami -jak kompozytor i wykonawca swoich piosenek
Stanislaw Markowski. A do rzeczy, to pan Stanislaw jest rowniez
artysta-fotografikiem, i wydal kilka albumow fotograficznych, w tym i o
Wawelu.
W Krakowie tez byly i
spotkania z bylymi mieszkancami Sad. Wiszni, w tym i z wnuczka
Kierownika Kancelarii Sadu Grodskiego Jana Rainczuka w naszym
miescie-pania Marta Skowyra.
A nam zostaly
wspomnienia o Krakowie, i marzenia, ze, anuz, jeszcze sie kiedys uda
zwiedzic goscinny, wspanialy, Krakow, i spotkac sie nowymi
przyjaciolmi. Dzieki WAM!!! |
| 07.05.03 |
2 maja we Lwowie w
teatrze Skarbka ( im. M. Zankowieckiej) odbyly sie centralne
uroczystosci z okazii DNIA POLONII I POLAKOW ZA GRANICA a takze
rocznicy Konstytucii 3 Maja.
Lwowiakow i gosci z
oddzialow TKPZL, w tym i czlonkowie zarzadu TKPZL w Sad.Wiszni
oraz gosci z terenow Ukrainy, obietych opieka Konsulatu Generalnego we
Lwowie przywital Konsul Gen. pan K. Sawicki i prezes ZG TKPZL pan E.
Legowicz.
Po krotkiej CZESCI
UROCZYSTEJ zaczely sie wystepy polskich MALYCH i DUZYCH
artystow , przedewszystkim ze Lwowa. Chyba najwiecej oklaskow zebrali
najmniejsi -MIKRUSY,z przedszkola lwowskiego.
Wielkim wydarzeniem byl
wystep zespolu mandolinistow z Drohobycza. Jakie piekne
stroje maja artysci z miasta SKLEPOW CYNAMONOWYCH, jakie wspaniale
wykonanie utworow!!!
Druga polowa uroczystego
koncertu byla oddana pobliskiemu Przemyslowi, a konkretniej
Zespolu Piesni i Tanca "PRZEMYSL". Tance roznych reginow Polski,
piesni wykonane przez mlodziutkie solistki, i to wszysko pod ZYWA
MUZYKE. Nie bylo myzykantow az tak zaduzo-kontrabas, dwie
skrzypki i akordeon. Jak taka muzyka WCHODZI w dusze, czlowiek
sobie przypomina dawne lata, jak to sie grywalo na weselach i
zabawach.
Kierownikiem
Zespolu Tanca i Piesni "PRZEMYSL" jest urocza pani Lucyna Rudawska. W
rozmowie z p.Lucyna, okazalo sie ze jej ojciec jest rodem ze Sadowej
Wiszni. Jak to jest przyjemnie spotkac SWOICH.
Marzy sie nam, tu w
Sad.Wiszni, aby zaprosic zespol pani Lucyny, do nas , na rok
przyszly, kiedy to bedziemy swietowac X -lecie oddzialu TKPZL w
Sadowej Wiszni. |
| 28.04.03 |
25 kwietnia do
Sad.Wiszni przyjechala delegacja z Opola. Prezes oddzialu
Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" w Opolu Sz.Pani Krystyna
Rostocka przywiozla dla Polskiej Sobotniej Szkoly w Sad.Wiszni
wideomagnetofon i radio z odtwarzaczem tasm magnetofonowych i plyt CD,
oraz komplet materialow pomocniczych. Zostaly tez przeprowadzone
rozmowy , na temat dalszej wspolpracy, w tym i o wyjezdzie dzieci
ze Sad.Wiszni do Polski.
Dziekujemy Pani
Krystynie i jej Wspanialym pomocnikom, za zrozumienie problemow, z
ktorymi sie boryka TKPZL w Sad.Wiszni,a w tym i Polska Sobotnia Szkola. |
| 23.04.03 |
20 kwietnia w Sadowej
Wiszni, jak i prawie na calej ziemskiej kuli swietowano WIELKANOC.
Swieto zaczelo sie o 6.00 procesja wszystkich wiernychi
po uliczkach miasteczka ze sztandarami i piesniami. Pochod
prowadzil Ks.Wikary o.Kasper.
Ks.Proboszcz
-o.Konkordiusz zmuszony byl na swieto zostawic parafie, i udac sie z
pomoca do Strzelczysk, gdzie tamtejszy proboszcz ma NA GLOWIE 6
kosciolow.
O 7.00 zaczela sie
Rezurekcja, i dalej wszystko juz bylo jak zawsze, pieknie, uroczyscie,
i wspaniale.
21 kwietnia byla
sloneczna pogoda, i Ks.Wikary, aby tradycji stalo sie zadosc,
zmuszony byl OBFICIE kropic wiernych, aby nie zapomnieli o
smigusie-dyngusie. |
| 20.04.03 |
14-16 kwietnia wsrod czlonkow TKPZL w
Sad.Wiszni byla rozdawana pomoc zywnosciowa,zakupiona przez Towarzystwo
Milosnikow Lwowa i Kresow Pld.Wsch. w Olsztynie.160 osob dostalo
po kilo ryzu i trzy paczki margaryny, ktora sie przydala do wypieku
WIELKANOCNYCH BAB. Dziekujemy Szanownym Panom i Paniom z Olsztyna za
pomoc dla naszego oddzialu TKPZL, a osobliwie Prezesu
TML-Zb.Wrzesniowskiemu, Sekretarzowi-T.Durak -ktory jest rodem z
naszego malenkiego miasteczka i Ministru Finansow TML w Olsztynie
Sz.Pani Kazi Elwart. |
| 19.04.03 |
WESOLYCH SWIAT!!!
Zarzad Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi
Lwowskiej w Sadowej Wiszni serdecznie wita ze Swietami Wielkanocnymi
Zarzad Glowny Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" w
Warszawie,oddzialy Stowarzyszenia w Opolu,Krakowie,Lodzi,Policach
oraz Towarzystwa Milosnikow Lwowa i Kresow Poludniowo-Wschodnich we
Wroclawiu,Olsztynie, Krakowie,Szczecinie ze Swietami
Wielkanocnymi. Rowniez pozdrawiamy bylych mieszkancow Sadowej Wiszni w
Polsce,Rosii,Anglii,USA.Pozdrowienia laczymy dla sympatykow Sadowej
Wiszni w Jeleniej Gorze, Malym Cichym pod
Poronino,Lancucie,Debrznie,Lubartowie,Chelmie,Gliwicach i innych
miejscowosciach Polski, z ktorym TKPZL w Sadowej Wiszni ma
kontakty od lat kilku.
Zyczymy udanych swiat w
rodzinie i kole przyjaciol, pieknej pogody na okreds swiat,i
przyslowiowego SMACZNEGO JAJKA!!!
|
| 04.04.03 |
30 marca 2003
roku do Sadowej Wiszni przyjechal Vice-Prezes Towarzystwa Milosnikow
Lwowa i Kresow Pld.Wschodnich z Krakowa- pan Jerzy Zuk.Pan Prezes
przywiozl pomoc finansowa dla 18 potrzebujacych czlonkow TKPZL w
Sadowej Wiszni od Stowarzyszenia "Wspolnota Polska" ,oddzial w Krakowie.
Prawie wszyscy OBDAROWANI przeznaczyli
otrzymana pomoc na zakup niezbednych lekarstw.
Dziekujemy
od calego serca panu Zygmuntowi Kolendzie- Prezesowi St."Wspolnota
Polska" w Krakowie i wszystkim wspanialym KRAKOWIANOM za pomoc
finansowa dla potrzebujacych na Ziemi Lwowskiej. |
| 02.04.03 |
W dniach 27-30
marca w kosciele rz.katolickim pod wezwaniem Matki Bozej Wspomozenia
Wiernych w SadowejWiszni odbyly sie rekolekcje. Do parafii przyjechał
Ks.Proboszcz z Gorek Wielkich w woj.Slaskim .Oprocz SLOWA BOZEGO ksiadz
rekolekcjonista przywiozl z Polski dar od swoich parafian-nowy krzyz
misyjny i dwie figury do bocznego oltarza. |
| 23.03.03 |
W dniach 7-10
marca 2003 roku w Policach przebywala p.Halina Wojcicka-Prezes
TKPZL w Sadowej Wiszni.Zaproszenie na obchody X-lecia Choru
Chlopieco-Meskiego wyslal sam Burmistrz Polic szanowny pan
Wladyslaw Diakun.
Program
pobytu gosci z Ziemi Lwowskiej (oprocz Sadowej Wiszni byly zaproszone
przedstawiciele Drohobycza, Moscisk,Grodnienszczyzny i Niemiec) BYL
BARDZO NAPIETY,nie bylo ani chwili NA NUDE.
Koncert halowy Choru Chlopieco-Meskiego w Policach z udzialem
SLOWIKOW SZCZECINSKICH,CANTORES MINORES z Warszawy, ANKLAMERKNABENHOR z
Anklam-Niemcy,MLODZIEZOWEJ ORKIESTRY ZAMKOWEJ ze Szczecina
prowadzony przes Przemyslawa Babiarza odbyl sie 8 marca.Dyrygowal
Ks.Miroslaw B.Oliwiak, dlugoletni kierownik i dusza Choru
Chlopieco-Meskiego w Policach.
Dla gosci
obchodow byly tez zoorganizowane wielka ilosc imprez
towarzyszacych, w tym-spacer po Szczecinie, wyjazd do Podgrodzia na
miedzynarodowy sympozium "NATURA-STUKA-KULTURA", wyjazd do Szczecina na
koncert Wojciecha Mlynarskiego w Operze na Zamku.
Wiecej o obchodach X-lecia Choru Chlopieco-Meskiego w Policach jest na
stronie http://www.police.pl
Serdecznie
dziekujemy za zaproszenie na obchody Wladzom Polic pod
kierownictwem Burmistrza pana Wladyslawa Diakuna!!! |
| 15.01.03 |
17-osobowa grupa dzieci z Sadowej
Wiszni po raz kolejny goscila na zimowisku w Malem Cichem. Jak zawsze
zachwycila ich piekna przyroda gor, wspaniale jedzenie i codzienne!!!
jezdzenie na nartach. Mieszkancy Malego Cichego zawsze pieknie
przyjmowali nasza mlodziez. Tak bylo i tym razem. Pani Malgosia Kohman
zadbala o wszystko:narty,wycieczki po okolicy, a takze wspanialy
goralski KULIG.
Dziekujemy szczegolnie pani Malgosi Kohman
i jej mezowi Tomaszowi, mieszkancom Malego Cichego i calej Wspolnocie
Polskiej. |
Archiwum "Naszej
codziennosci" za rok 2002
Archiwum
"Naszej codziennosci" za rok 1999-2001
|